Między rzeką Strawą a obecną ulicą Jerozolimską przez wieki rosło osobne miasteczko zwane Biskupiem. To w rzeczywistości jurydyka biskupie lub jurydyki opacka, czyli obszar wyłączony spod jurysdykcji miejskiej i podległy arcybiskupom gnieźnieńskim, którzy stanowili w niej prawo.
Dzielnica należąca do arcybiskupów gnieźnieńskich rozciągała się na południe od Zamku Królewskiego, wzdłuż Strawy. Arcybiskupie lub w skrócie Biskupie to ziemie, jakie za króla Olbrachta, otrzymał w dożywotnie posiadanie ulubieniec monarchy biskup kujawski Krzesław z Kurozwęk.
Gdy Krzesisław zmarł, w 1503 r. Aleksander Jagiellończyk oddał ziemię swemu sekretarzowi Janowi Łaskiemu, wyłączając dzielnicę spod władzy starościńskiej. Posiadłość biskup Łaski w 1509 roku, kanclerz wielki koronny, późniejszy arcybiskup gnieźnieński i prymas Polski, odstąpił Andrzejowi Boryszewskiemu i jego następcom na stolicy metropolitalnej w Gnieźnie. Darowiznę dwa lata później zatwierdził Sejm.
ZOBACZ TAKŻE: Ponad ćwierć wiek temu Piotrków stracił status miasta wojewódzkiego. Likwidacja województwa piotrkowskiego [ZDJĘCIA]
Miasteczko za rzeką i przekopem
Jurydyka Biskupie oddzielona była od miasta rzeką. Zajmowała około 3 włók, czyli około 50 hektarów. Rządziła się niezależnie, stanowiąc oddzielne miasteczko. Ludność, wyłącznie chrześcijańska, posiadała własnego burmistrza zatwierdzanego przez kapitułę gnieźnieńską. Wydawane od czasu do czasu „ordynacje” regulowały życie wewnętrzne miasteczka. Obszar był zwolniony z jakichkolwiek danin i podatków na rzecz królewską lub miejską.Miasteczko arcybiskupów gnieźnieńskich funkcjonowało na terenach tak zwanej Wielkiej Wsi. Od znajdującej się tam jurydyki starościńskiej Biskupie odgradzał specjalny, głęboki przekop.
Zabudowa była dość zwarta wzdłuż dwóch ulic: Franciszkańskiej i Lubelskiej, przy których stało kilkadziesiąt domów. Po środku niej stał dwór arcybiskupi i dwór biskupów kujawskich. W dzielnicy tej grupowała się głównie szlachta przybywająca na kadencje trybunału.
ZOBACZ TAKŻE: Komin fabryczny przy Sulejowskiej w Piotrkowie. Tyle zostało ze świetności przemysłowego kompleksu [ZDJĘCIA]
Gospodarka miasteczka korzystała z odbywających się w Piotrkowie sejmów, a później trybunałów koronnych. W Biskupim znajdowały się m.in. browar i gorzelnia. Miasteczko podupadło po pożarze w 1786 r.Dopiero po rozbiorze Polski Prusacy zajęli tę posiadłość duchowieństwa i zlikwidowali jej odrębność. Formalnego włączenia do miasta dokonały jednak dopiero władze rosyjskie w 1840 r. Przy regulacji ulic Piotrkowa w 1827 r. miasto urządziło tu rzeźnię, o co trwał przewlekły proces, zakończony w 1863 r. ugodą.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.