30-letni Majchrzak był minimalnym faworytem niedzielnego starcia z reprezentantem Serbii, ale obaj tenisiści przed przystąpieniem do rywalizacji w nowojorskiej odsłonie Wielkiego Szlema notowali serię czterech porażek, więc przed ich bezpośrednią konfrontacją tak naprawdę więcej było znaków zapytania niż pewników.
Jak się jednak okazało, zupełnie niepotrzebnie obawialiśmy się o formę tenisisty z Piotrkowa Trybunalskiego, który w pojedynku z 23-letnim Serbem rządził na korcie niepodzielnie, wygrywając mecz 3:0 i każdą partię w stosunku 6:3. Pierwszą i trzecią odsłonę „Szumi” wygrał dzięki przełamaniom w ósmym i szóstym gemie.
W drugiej do przełamania doszło dwukrotnie, w pierwszym i dziewiątym gemie. Polak wszystkie swoje gemy serwisowe wygrał i to było kluczem do stosunkowo gładkiej wygranej w całym spotkaniu, co zajęło mu raptem 102 minuty.
Awans do drugiej rundy, czyli 1/32 finału US Open 2026 w Nowym Jorku, tonie tylko prestiż, ale również wymierne korzyści. Kamil Majchrzak zapewnił sobie nagrodę finansową w wysokości co najmniej 190 tysięcy dolarów (około 710 tysięcy złotych brutto) oraz 70 punktów do światowego rankingu tenisistów.
Kolejnym rywalem reprezentanta Polski, najprawdopodobniej w środę 2 września czasu lokalnego, będzie zwycięzca pojedynku pomiędzy Monakijczykiem Valentinem Vacherotem i Aleksandarem Kovaceviciem reprezentującym Stany Zjednoczone. Spotkanie to zaplanowano na poniedziałek 31 sierpnia o godzinie 17:30 czasu warszawskiego.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.