Po pechowej i minimalnej przegranej w Opolu zespół Stanisława Makowiejewa i Kamila Wasilewskiego, który nie zaznał smaku zwycięstwa w żadnym z ostatnich ośmiu meczów o ligowe punkty, pojechał do Legionowa sprawić niespodziankę. Piotrkowianie nie byli faworytem spotkania z drużyną Tomasza Strząbały, ale nie zamierzali składać broni przed startem rywalizacji.
"Zagraliśmy naprawdę dobry mecz, ale w sporcie czasami tak bywa, że mimo tego schodzi się z boiska w roli przegranego. Opole było po prostu o tą jedną bramkę lepsze. Nie zamierzamy się poddawać, musimy poszukać punktów w dwóch ostatnich spotkaniach, w Legionowie i u siebie z Puławami. Celem jest jedenaste miejsce, które da nam grę w barażach. To moje ostatnie mecze w roli zawodnika i naprawdę nie zamierzam spać z ligi. Piotrków zasługuje na Superligę i zrobimy wszystko, aby ją utrzymać na przyszły sezon" – zapewniał Roman Pożarek.
W fazie zasadniczej dwukrotnie górą byli Legionowianie, więc nie dziwi, że analitycy legalnych firm bukmacherskich dawali Piotrkowianinowi zaledwie 20% szans na jakąkolwiek zdobycz punktową.
Pierwsza połowa wyjazdowego meczu Piotrkowianina z Zepter KPR-em Legionowa rozpoczęła się jednak optymistycznie dla przyjezdnych, którzy po akcjach Jana Stolarskiego i Patryka Grzesika objęli prowadzenie 3:0. Jak się jednak później okazało, były to tylko miłe złego początki. W ósmej minucie Piotrkowianie przegrywali już 3:4, a na przerwę schodzili przy wyniki 8:20.
Druga część środowego spotkania nie przyniosła zwrotu akcji. Legionowianie kontrolowali bieg boiskowych wydarzeń, a Piotrkowianin nie był w stanie zagrozić rozpędzonemu rywalowi. Koniec końców szczypiorniści z naszego miasta przegrali różnicą aż szesnastu trafień (20:36), ale wciąż nie zaprzepaścili szansy na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Zepter KPR Legionowo – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 36:20 (20:8)
W ostatniej kolejce fazy play-out ORLEN Superligi 2025/2026 drużyna Piotrkowianina Piotrków Trybunalski podejmie w Hali Relax zespół LOTTO Puławy. Spotkanie to zaplanowano na poniedziałek 11 maja o godzinie 18:00. Zwycięzca tego pojedynku zagra w barażach o utrzymanie w elicie, przegrany dołączy do Zagłębia Lubin, które zostało pierwszym spadkowiczem.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.