reklama
reklama

Miały służyć maksymalnie 70 lat. Co z wielką płytą w Piotrkowie?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Archiwalne/Poglądowe

Miały służyć maksymalnie 70 lat. Co z wielką płytą w Piotrkowie? - Zdjęcie główne

foto Archiwalne/Poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WiadomościW wielu miejscach stanowią podstawę krajobrazu Piotrkowa Trybunalskiego. Niestety upływający czas coraz bardziej daje się im we znaki. Jak długo będziemy jeszcze mogli mieszkać w blokach z wielkiej płyty?
reklama

W dekadzie Edwarda Gierka (ówczesnego I sekretarza KC PZPR – najważniejszego człowieka w kraju) w całej Polsce wybudowano ponad 2,2 mln mieszkań. To lata 1970-1980. Większość w tzw. blokach z wielkiej płyty. Budowania takich mieszkań nie zaprzestano w latach 80., a nawet 90. W Piotrkowie najwcześniejsze powstały na osiedlu Wyzwolenia, Słowackiego i przy ulicy Poprzecznej. Należą głównie do Piotrkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej i Spółdzielni im. J. Słowackiego.

Jaka jest żywotność bloków z wielkiej płyty?

Kiedy powstawały, mówiono że będą służyć przez 50, może 70 lat. Jeśli tak by było, to…powoli zbliżałby się ich kres. Po prostu kończyłby się okres gwarancji. Czy mieszkający w blokach z wielkiej płyty powinni się czegoś obawiać?

reklama

- Kiedy budowano bloki z wielkiej płyty, trudno było określić dokładny plan ich wytrzymałości. W różnych opracowaniach znajdziemy różne prognozy, ale średnio mówi się, że te budynki powinny wytrzymać około 70 do nawet 100 lat - mówi Katarzyna Kuniewicz, dyrektor badań rynku portalu Otodom. -  Żywotność budynków z wielkiej płyty zależy przede wszystkim od trwałości połączeń między płytami. Jak na razie nie ma sygnałów, by te budynki stwarzały jakiekolwiek zagrożenie.

Pewnie byłoby inaczej, ale na szczęście te bloki poddawane są remontom, które mogą wydłużyć ich żywotność nawet o kolejne 50-70 lat. Bloki wielkopłytowe, które nie przeszły do tej pory większych remontów stanowią rzadkość, a w Piotrkowie takich po prostu nie ma. Pierwsze docieplenia wykonywano już w latach 80. Tak było np. w blokach przy ul. Łódzkiej, ale nie tylko. Bo właśnie docieplenia – dziś to raczej termomodernizacja – były najbardziej pilnymi pracami remontowymi. Z takich budynków po prostu bardzo szybko uciekało ciepło.

Proces termomodernizacji nadal trwa. W 2020 r. przygotowano nawet specjalną ofertę dla wspólnot i spółdzielni. Polega na powiększeniu tzw. premii termomodernizacyjnej o dodatkowe wsparcie w wysokości 50 proc. kosztów wzmocnienia budynku wielkopłytowego poprzez montaż kotew przeznaczonych do wzmacniania połączeń warstw płyt. Działa do czerwca 2026 r.

Popyt wciąż jest

Termomodernizacja to jednak tylko jeden z problemów mieszkań w wielkiej płycie. Inne to: windy wymagające remontu, modernizacja klatek schodowych czy wymiana rur kanalizacyjnych. To jednak prace wykonywane niejako na bieżąco, w zależności od potrzeb. A te mieszkańcy mogą zgłaszać do swoich spółdzielni. Jak się dowiedzieliśmy, w Piotrkowie nie ma zgłoszeń dotyczących stanu technicznego takich budynków.

reklama

A popyt na takie mieszkania? Cóż, wciąż jest. Z danych Otodom wynikało, że w  grudniu 2024 r. mieszkania z rynku wtórnego stanowiły 43 proc. oferty mieszkań na wspomnianym portalu, z czego 40 proc. stanowiły te powstałe do roku 1990.      

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo