Piotrkowskie morsy w sobotę, 22 marca zakończyły sezon morsowy. Tradycyjnie w związku z rozpoczęciem wiosny wspólnie utopili marzannę i przywitali wiosnę. Wybrani zostali także nowi Król i Królowa morsowań w sezonie 2024/2025.
– Mamy nowego Króla i Królową morsowań sezonu 2024/2025. Mamy nadzieję, że z dumą będą nosić korony – czytamy na Facebooku Piotrkowskich morsów.
Morsy zapewniają jednak, że koniec sezonu, to nie koniec spotkań.
– Dziś zakończyliśmy oficjalnie sezon morsowy, ale oczywiście nie kończymy orzeźwiających kąpieli, bo woda jeszcze daje moc – zapewniają entuzjaści lodowatych kąpieli.
Ponadto już teraz zapowiedzieli, że kontynuują aktywne spędzanie i czasu i teraz przesiadają się na rowery. Szykują się bowiem do XI Nocnego Półmaratonu Piotrkowskiego i VI Ćwierćpółmaratonu.
– Dziękujemy za spokojny, pełen uśmiechów sezon, dziękujemy i gratulujemy tym, którzy dołączyli do nas w tym sezonie i zapraszamy od nowego na wspólne morsowania – czytamy w poście.
Jeśli zastanawiasz się, czy morsowanie jest dla Ciebie i rozważasz rozpoczęcie morsowania w najbliższym sezonie, zachęcamy do przeczytania naszego artykułu, w którym o blaskach i cieniach tej aktywności porozmawialiśmy z rzecznikiem szpitala w Piotrkowie. On także od kilku lat nazywa siebie „morsem” i regularnie spotyka się ze swoją ekipą na wspólne kąpiele.
O morsowaniu przeczytasz tutaj: Rzecznik piotrkowskiego szpitala jest "morsem". Dlaczego uwielbia i poleca lodowate kąpiele? [ROZMOWA]
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.