Taka plaża w centrum Polski. Tuż obok kryje się barokowa perełka z niezwykłą legendą

Opublikowano:
Autor:

Taka plaża w centrum Polski. Tuż obok kryje się barokowa perełka z niezwykłą legendą - Zdjęcie główne
Autor: lodzkie.pl/Piotr Wajman
Zobacz
galerię
27
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNie trzeba jechać nad Bałtyk, by poczuć piasek pod stopami i cieszyć się wodą. Zalew Sulejowski, jeden z największych sztucznych zbiorników w centralnej Polsce, to nie tylko raj dla żeglarzy i wędkarzy. Miejsce to łączy charakter turystyczny, z jak się okazuje, pielgrzymkowym. Dlaczego? Niedaleko wspomnianej plaży znajduje się barokowy kościół oraz klasztor, z którymi wiąże się pewna opowieść. Według lokalnych przekazów ubogiemu gospodarzowi Wojciechowi Głowie ukazała się św. Anna, matka Maryi i babcia Jezusa.
reklama

Choć większość przyjezdnych kojarzy Smardzewice z plażami i ośrodkami wypoczynkowymi, miejscowość ta ma drugie, duchowe oblicze. To właśnie tutaj, według lokalnych podań, doszło do spotkania, które na zawsze zmieniło mapę religijną regionu.

Cudowne objawienie i oślepione woły

Wszystko zaczęło się w 1620 roku od gospodarza Wojciecha Głowy. Wracając z lasu, zastał swoje woły w dziwnym bezruchu. Gdy próbował je pogonić batem, zwierzęta nagle straciły wzrok. Wtedy, w oślepiającej jasności, mężczyźnie ukazały się trzy postacie: Jezus, Maryja i jej matka – św. Anna.

To właśnie babcia Jezusa miała polecić gospodarzowi postawienie w tym miejscu krzyża z wiezionego drewna. Gdy postacie zniknęły, woły odzyskały wzrok, a wieść o cudzie rozeszła się błyskawicznie.

reklama

Barokowy skarb nad brzegiem zalewu

Zalążkiem dzisiejszego sanktuarium była mała kapliczka, ale już pod koniec XVII wieku z inicjatywy biskupa Stanisława Zbąskiego wzniesiono tu okazałą, murowaną świątynię.

– Kościelne władze zareagowały stosunkowo szybko. Już w latach 1621–1622 biskup kujawski Paweł Wołucki ufundował w pobliżu drewniany kościół pod wezwaniem św. Anny. Świątynię wzniesiono nieco dalej od miejsca objawienia, tam, gdzie dziś stoi barokowy kościół sanktuarium – wyjaśnia urząd marszałkowski.

W 1639 roku opiekę nad miejscem powierzono franciszkanom konwentualnym. Zakonnicy do dziś opiekują się sanktuarium. Z czasem przy obiekcie stanął także klasztor franciszkanów. Obecny kościół powstał pod koniec XVII wieku. Murowaną świątynię zaczęto budować w 1683 roku z inicjatywy biskupa warmińskiego Stanisława Zbąskiego, a ukończono ją w 1699 roku.

reklama

– Świątynia została konsekrowana 7 listopada 1701 roku przez arcybiskupa Stanisława Albinowskiego. Wokół kościoła powstał również klasztor franciszkanów konwentualnych, który dziś jest siedzibą zakonników opiekujących się sanktuarium - mówi ojciec Włodzimierz Machulak, franciszkanin, który pracuje w klasztorze od 2020 roku.

Najważniejsze miejsce w świątyni

We wnętrzu kościoła wierni znajdą  monumentalny barokowy ołtarz główny, a w jego centrum czczony przez wiernych obraz św. Anny. Przedstawia on świętą Annę wraz z Maryją i małym Jezusem.  

– Ponieważ św. Anna wybrała sobie to miejsce, żeby tutaj być, najważniejszym miejscem w świątyni jest właśnie ten ołtarz - mówi franciszkanin.  

Jak podkreśla urząd marszałkowski, kompozycja ukazuje trzy pokolenia: matkę, córkę i wnuka. W tradycji chrześcijańskiej symbolizuje ona zarówno rodzinne korzenie Chrystusa, jak i rolę św. Anny jako opiekunki rodzin i wychowania dzieci. Właśnie przed tym obrazem przez stulecia modlili się pielgrzymi przybywający do Smardzewic. W dawnych opisach sanktuarium można przeczytać o licznych wotach dziękczynnych, które pozostawiali wierni przekonani, że otrzymali tu szczególne łaski.  

Krzyż, który stoi do dziś

W miejscu objawienia nadal można znaleźć drewniany krzyż. To właśnie od niego zaczęła się pielgrzymkowa droga Smardzewic.  

– Według przekazów krzyż miał powstać z drewna przywiezionego przez Wojciecha Głowę. W kolejnych stuleciach był odnawiany i zastępowany nowymi, ale miejsce pozostało to samo – informuje urząd.

Postać św. Anny jest znana przede wszystkim z późniejszej tradycji chrześcijańskiej. Jest ona postrzegana zarówno jako matka, jak i babcia, dlatego wierni powierzają jej głównie rodzinne sprawy.  

Pogoda zaczyna sprzyjać weekendowym wycieczkom, a w Smardzewicach można ich doświadczyć w sensie turystycznym i wygląda na to, że również duchowym. 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo