Rutkowski pojawił się przed Komendą Miejską Policji w Piotrkowie Trybunalskim w związku z zawiadomieniem złożonym przez Justynę Kukielską. Kobieta z okolic Wrześni opowiedziała wcześniej Telewizji Patriot24.net o trwającym około 25 lat związku z Tomaszem. Podejrzewa byłego partnera o prowadzenie podwójnego życia i wykorzystywanie znajomości z kobietami do pozyskiwania pieniędzy.
Zawiadomienie dotyczy samochodu
Jak podaje Biuro Rutkowski, zawiadomienie złożone w Piotrkowie dotyczy Forda Transita, który miał zostać przywłaszczony przez byłego partnera kobiety.
– Zawiadomienie, które składa przed policjantami z Piotrkowa Trybunalskiego, dotyczy przywłaszczenia pojazdu – mówił Krzysztof Rutkowski.
Jak przekonuje, to jeden z kilku wątków wymagających wyjaśnienia. Jego biuro przekazało, że posiada także informacje o kobietach, które mogły uważać się za pokrzywdzone finansowo w kontaktach z Tomaszem.
– Myślę, że sprawa ta jest początkiem drogi i wierzchołkiem góry lodowej – stwierdził Rutkowski.
Zaliczki na remonty i urwany kontakt
Justyna Kukielska relacjonuje, że przez długi czas życie rodziny wyglądało zwyczajnie. Z czasem zaczęły jednak docierać do niej informacje o innych kobietach, z którymi miał spotykać się jej partner.
– Dochodziły do mnie słuchy, że Tomek jest raz z jedną, raz z drugą. Po prostu, że mnie zdradzał – mówiła w rozmowie z Patriot24.net.
Według kobiety sytuacja zaczęła się komplikować po rozpoczęciu przez Tomasza działalności remontowo-budowlanej. Jak twierdzi, otrzymywała informacje o kobietach przekazujących mu pieniądze na remonty lub inwestycje. Opisywany przez nią schemat miał polegać na pobieraniu zaliczek, rozpoczynaniu robót, a następnie przerywaniu prac i kontaktu.
– Twierdził, że to są inwestorzy. Okazało się, że to są inwestorki – mówiła Justyna Kukielska.
Podobne zarzuty przedstawia Rutkowski. Według niego mężczyzna miał wykonywać część prac, przyjmować pieniądze i pożyczki od kobiet, po czym nie wywiązywać się z zobowiązań.
Była partnerka mówi o podwójnym życiu
Kukielska twierdzi, że około dwóch lat temu Tomasz zaczął mieszkać w dwóch miejscach i coraz rzadziej pojawiał się w rodzinnym domu.
– Większość czasu mieszka u jednej partnerki, a do nas przyjeżdżał co dwa tygodnie – relacjonowała.
Według kobiety były partner miał również angażować ich małoletniego syna w ukrywanie swojego zachowania. Jak mówiła, sytuacja odbiła się na jej relacji z dzieckiem.
Kukielska utrzymuje też, że Tomasz zaprzeczał jej oskarżeniom i podważał jej wiarygodność. Jej zdaniem miał nawiązywać bliższe relacje z klientkami dysponującymi pieniędzmi, które były samotne lub po rozstaniach.
Są to relacje kobiety oraz twierdzenia Biura Rutkowski. W udostępnionych materiałach nie przedstawiono stanowiska Tomasza ani ustaleń policji potwierdzających opisywany przebieg zdarzeń.
Apel do kobiet, które przekazały pieniądze
Justyna Kukielska zwróciła się do kobiet, które mogły znaleźć się w podobnej sytuacji. Prosi je o zgłaszanie organom ścigania strat finansowych i zobowiązań zaciągniętych na rzecz mężczyzny.
– Dziewczyny, jak to widzicie, to bardzo proszę: zgłaszajcie się na policję z każdym jednym kredytem zaciągniętym na niego – apelowała.
Rutkowski deklaruje, że zgłoszenia będą analizowane indywidualnie, a informacje wskazujące na możliwość popełnienia przestępstwa mają być przekazywane właściwym służbom. Jak dodaje, jego biuro może pośredniczyć w kontakcie z odpowiednią jednostką policji.
– Zgłaszajcie się do nas, zgłaszajcie się na policję, przekazujcie informacje – mówił.
Osoby, które uważają, że zostały pokrzywdzone, przekazały Tomaszowi pieniądze lub posiadają informacje dotyczące sprawy, mogą kontaktować się z Biurem Rutkowski pod numerem 600 007 007. Biuro deklaruje możliwość zachowania anonimowości.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.