Wszystko zaczęło się w styczniu, kiedy podczas patrolu Strażnicy Państwowej Straży Łowieckiej i Straży Leśnej ujawnili wnyki na ścieżce migracji zwierzyny leśnej. Pułapkę zneutralizowali, a w lesie zamontowali monitoring, który obejmował to miejsce i drogi dojazdowe. Sytuacja powtórzyła się dwa miesiące później. 23 marca na terenie lasu w okolicach miejscowości Polichno, strażnik leśny Nadleśnictwa Piotrków ujawnił ponownie zastawione wnyki. O znalezisku powiadomił wolborskich policjantów.
Wszystko widać na filmie
Funkcjonariusze ruszyli na miejsce i przeprowadzili jego oględziny. Zabezpieczyli także rozstawione narzędzia kłusownicze. Na podstawie zapisów z monitoringu udało się ustalić sprawcę przestępstwa. Tego samego dnia zatrzymano 76-letniego mieszkańca gminy Wolbórz.
– Mężczyzna usłyszał już zarzut zakładania urządzeń kłusowniczych w celu pozyskania zwierzyny. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat – mówi mł. asp. Edyta Daroch, oficer prasowy w Komendzie Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Jak podkreślają policjanci, wnyki to nielegalne, kłusownicze narzędzia, a ich stosowanie może oznaczać dla zwierzęcia powolną śmierć w męczarniach. Warto przypomnieć, że z początkiem tego roku doszło do złapania się we wnyki wilka. Wówczas zwierzę nie miało szczęścia i z powodu poniesionych obrażeń musiało zostać uśpione. Więcej na ten temat w poniższym artykule.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.