W całym kraju odnotowuje się coraz więcej przypadków kradzieży kabli ze stacji ładowania samochodów elektrycznych. Tak wynika z danych przekazanych przez policjantów. Część tych zdarzeń miała miejsce nawet w naszym mieście. Przestępczy duet wpadł w ręce służb. Łącznie usłyszeli 49 zarzutów.
Przestępczy duet działał na terenie całego województwa
Historia swój początek ma 25 lutego 2026 roku. Wówczas policjanci z tomaszowskiej komendy przyjęli zgłoszenie, że na terenie dwóch parkingów samochodowych, należących do jednej z sieci handlowych, skradziono cztery przewody ze stacji ładującej pojazdy elektryczne. Okazuje się, że sprawcy działali na terenie całego województwa, bo kradzieży dokonali również w Pabianicach, Piotrkowie Trybunalskim, Kazimierzu, Kutnie, Płocku, Pomarzanach, Bełchatowie, Gostyninie, Ozorkowie, Aleksandrowie Łódzkim, Zgierzu i Strykowie. Łączna wartość skradzionych przewodów do ładowania przekroczyła 450 tysięcy złotych.
Funkcjonariusze zebrali materiał dowodowy w sprawie i ustalili, że sprawcami tych kradzieży są 39-letni mieszkaniec Lutomierska oraz 21-letni mieszkaniec Łodzi. Mężczyźni zostali zatrzymaniami i przewiezieni do tomaszowskiej komendy.
– 21-letni mieszkaniec Łodzi usłyszał 24 zarzuty, a jego 39-letni kompan 25 zarzutów, gdyż w chwili zatrzymania posiadał przy sobie niewielkie ilości środków odurzających – mówi asp. szt. Aleksandra Cieślak, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim.
Jak dodaje, mężczyźni zostali objęci policyjnym dozorem.
KPP Tomaszów Maz.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.