Wszystko działo się w sobotę, 14 marca. 83-letni mężczyzna około godziny 10:00 wyjechał z domu rowerem na zakupy, na pobliski bazar. Gdy długo nie wracał, żona postanowiła do niego zadzwonić. Z rozmowy wyniknęło, że senior znajduje się na polu poza Piotrkowem, jednak nie był w stanie określić, gdzie dokładnie. W takiej sytuacji kobieta postanowiła zadzwonić po pomoc. Ze względu na choroby męża bała się, że może on nie wrócić bezpiecznie do domu.
Policjant znalazł go blisko 20 kilometrów od domu
W tym samym czasie na jednej z ulic Rozprzy funkcjonariusz wydziału kryminalnego, będąc w czasie wolnym od służby, zauważył wyraźnie zdezorientowanego i zagubionego mężczyznę na rowerze. Podczas rozmowy, senior zapytał policjanta o ulicę Belzacką. Jak się okazało, był to ten sam 83-latek, którego zaginięcie zgłosiła kobieta.
– Policjant niezwłocznie poinformował dyżurnego o tej sytuacji. Gdy podawał ulicę, o którą pytał starszy pan oraz jego imię i nazwisko, okazało się, że w komendzie przyjmowane jest właśnie zawiadomienie o zaginięciu tego mężczyzny – przekazuje mł. asp. Edyta Daroch, oficer prasowy w Komendzie Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Jak dodaje policjantka, senior trafił bezpiecznie pod opiekę żony.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.