reklama

Kupujesz teraz truskawki? Sanepid ostrzegają żeby zwracać uwagę na jedną rzecz

Opublikowano:
Autor:

Kupujesz teraz truskawki? Sanepid ostrzegają żeby zwracać uwagę na jedną rzecz - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSezon na truskawki ruszył na dobre, ale sanepid ostrzega: podczas zakupów trzeba dokładnie sprawdzać owoce. Wystarczy przeoczyć jeden detal, by po powrocie do domu cała porcja nadawała się wyłącznie do kosza. Problem dotyczy zarówno owoców kupowanych na bazarach, jak i w marketach.
reklama

Eksperci Państwowej Inspekcji Sanitarnej przypominają, że świeże truskawki powinny być jędrne, intensywnie czerwone i pozbawione uszkodzeń. Już na etapie zakupów warto zwrócić uwagę nie tylko na sam owoc, ale również na jego szypułkę. To właśnie ona bardzo często zdradza, czy truskawki są świeże.

Jeśli zielone części owocu są wysuszone, matowe albo zaczynają brązowieć, może to oznaczać, że truskawki były długo przechowywane lub transportowane w nieodpowiednich warunkach. Niepokój powinny wzbudzić także owoce miękkie, wilgotne, z ciemniejszymi przebarwieniami albo widocznymi uszkodzeniami mechanicznymi.

Sanepid podkreśla również, że ogromne znaczenie mają warunki sprzedaży. Truskawki powinny być przechowywane w czystych pojemnikach, z dala od zabrudzeń i nadmiernego nasłonecznienia. Owoce bardzo szybko chłoną wilgoć i łatwo ulegają zepsuciu, szczególnie podczas ciepłej pogody.

reklama

Pleśń na truskawkach jako poważne zagrożenie dla zdrowia

Największym zagrożeniem pozostaje jednak pleśń. Rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Marek Waszczewski, zwracał uwagę, że nawet niewielki biały lub szary nalot na powierzchni owocu oznacza, iż produkt nie nadaje się już do spożycia. Charakterystycznym objawem bywają również jasnobrązowe plamy oraz miękka, rozpadająca się struktura truskawki.

Problem polega na tym, że pleśń nie rozwija się wyłącznie na powierzchni. Widoczny nalot jest często jedynie fragmentem znacznie większego procesu zachodzącego wewnątrz owocu. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli zmiana wydaje się niewielka, zakażenie mogło objąć już cały miąższ.

reklama

Specjaliści ostrzegają, że spożywanie spleśniałych owoców może prowadzić do kontaktu z mykotoksynami. To toksyczne substancje produkowane przez grzyby pleśniowe. Ich działanie może powodować zatrucia pokarmowe, problemy z układem trawiennym, a w dłuższej perspektywie także uszkodzenia wątroby, nerek oraz układu nerwowego. Część mykotoksyn jest uznawana za substancje o potencjalnym działaniu rakotwórczym.

Odkrawanie pleśni z truskawek jako niebezpieczny błąd

Wielu klientów po zauważeniu niewielkiej ilości pleśni próbuje ratować owoce. Najczęściej kończy się to odkrojeniem fragmentu z nalotem i zjedzeniem reszty truskawki. Główny Inspektorat Sanitarny jednoznacznie odradza takie praktyki.

reklama

W przypadku miękkich owoców pleśń bardzo szybko przenika do środka. To oznacza, że usunięcie widocznego fragmentu nie eliminuje zagrożenia. Jeśli jedna truskawka w opakowaniu pokryła się nalotem i długo stykała się z pozostałymi owocami, część ekspertów zaleca wyrzucenie również sąsiadujących sztuk, szczególnie gdy są wilgotne lub zaczynają mięknąć.

Problem nasila się zwłaszcza podczas wysokich temperatur. Truskawki należą do najbardziej nietrwałych owoców sezonowych. Już po kilku godzinach przechowywania w cieple mogą zacząć się psuć. Dlatego po zakupie najlepiej jak najszybciej schować je do lodówki i nie myć całego opakowania od razu. Nadmiar wilgoci dodatkowo przyspiesza rozwój pleśni.

Truskawki z bazaru i supermarketu pod lupą klientów

reklama

Eksperci przypominają, że ryzyko dotyczy zarówno bazarów, jak i dużych sklepów. Klienci często sugerują się wyłącznie wyglądem górnej warstwy owoców. Tymczasem zdarza się, że pod spodem znajdują się egzemplarze nadgniłe albo już spleśniałe. Dlatego warto dokładnie obejrzeć całe opakowanie przed zakupem.

W ostatnich latach inspektorzy sanitarni wielokrotnie zwracali uwagę również na sposób eksponowania owoców podczas upałów. Truskawki pozostawione przez wiele godzin na słońcu szybciej tracą świeżość i stają się podatne na rozwój drobnoustrojów. Znaczenie ma także szczelność opakowania. Zbyt duża wilgoć wewnątrz pojemnika może przyspieszać psucie się owoców już w ciągu jednego dnia.

Dietetycy przypominają jednocześnie, że same truskawki są bardzo wartościowe dla zdrowia. Zawierają witaminę C, błonnik i przeciwutleniacze. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy owoce są źle przechowywane albo konsumenci ignorują pierwsze oznaki psucia.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo