We wtorek, 18 marca strażacy z OSP w Przygłowie otrzymali informację, że właściciel jednej z posesji w Przygłowie prosi o pomoc w uratowaniu jego kota. Jak się okazało, zwierzę wpadło do studni o głębokości około 12 metrów.
– Kotka szczęśliwie udało się wyciągnąć na powierzchnię i uratować, bo czasami faktycznie jest tak, że jak jakieśzwierzę wpadnie do studni, to kończy się to tragicznie, ze względu na dużą głębokość – przekazał portalowi trybunalski.pl Bartłomiej Kolasiński z OSP KSRG w Przygłowie.
Jak dodaje strażak, sama akcja wydobycia takiego zwierzęcia ze studni nie jest skomplikowana. Kot miał dużo szczęścia, bo wpadł do wiadra, które znajdowało się na samym dole, dzięki czemu nie utopił się.
– Zgłaszającemu bardzo zależało, by o ile to możliwe uratować tego czworonoga i tak też się na szczęście stało – komentuje Kolasiński.
Pod koniec grudnia strażacy z Przygłowa uratowali małego pieska, który wpadł do szamba w m. Majków Duży. Do zdarzenia zadysponowano blisko 20 strażaków z OSP KSRG Gomulin, OSP Majków Duży oraz PSP w Piotrkowie Trybunalskim.
– Strażak w aparacie ochronnym dróg oddechowych wszedł do tego zbiornika, wziął psa i oboje zostali wydobyci na zewnątrz – informuje portal Trybunalski.pl bryg. Wojciech Pawlikowski, rzecznik prasowy KM PSP w Piotrkowie Trybunalskim.Otwór był dość wąski, dlatego konieczne było uprzednie poszerzenie go ciężkim sprzętem. Jak podkreślał wówczas Pawlikowski, konieczne było zebranie tylko wierzchniej warstwy ziemi, ponieważ na poziomie zbiornika nie znajdowały się już żadne przeszkody.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.