10 maja, w trakcie wykonywania swoich obowiązków leśnicy z Nadleśnictwa Włoszczowa zauważyli trzy młode borsuki. Jak się okazało, ich matka została śmiertelnie potrącona przez samochód. Po zabezpieczeniu młodych oraz ich nakarmieniu następnego dnia trafiły do Leśnego Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Kole. Tam znalazły się pod opieką Pawła Kowalskiego, który jest kierownikiem ośrodka.
- Mamy nadzieję, że gdy dorosną uda im się wrócić do środowiska naturalnego – informują leśnicy z Nadleśnictwa Włoszczowa.
Młode to dwie samiczki i jeden samiec. Leśnicy apelują, aby w podobnych sytuacjach nie działać na własną rękę, lecz informować odpowiednie służby. Jeśli zwierzę nie może bezpiecznie wrócić do swojego naturalnego środowiska, powinno zostać zabezpieczone przez specjalistów i trafić do odpowiedniego miejsca. Takim obiektem jest Leśny Ośrodek Rehabilitacji w Kole. Ośrodek utworzony został przy Leśnym Ośrodku Edukacji w Kole, by tworzyć jego integralną część. Co roku trafia do niego blisko 175 sztuk dzikich zwierząt z terenu Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Łodzi (w roku 2014 było ich 260 szt.).
To ich okres godowy
Jak informuje Nadleśnictwo Włoszczowa, okres godowy borsuków przypada pomiędzy majem a sierpniem. W jednym miocie może przyjść na świat od 2 do 6 osobników. Borsuki są aktywne głównie nocą, możemy je spotkać najczęściej w lasach mieszanych sąsiadujących z polami czy łąkami. Żyją w norach, które kopią głównie na terenach leśnych. Jednak potrafią także zadomowić się na terenach rolniczych czy w obszarach zabudowanych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.