W piątek, 29 maja w mediach zaczęły pojawiać się infromacje o poważnej awarii na przejeździe kolejowo-drogowym w ciągu ul. Moryca w Piotrkowie Trybunalskim. Na miejscu pojawiły się znaki ostrzegawcze, by nie doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Zapytaliśmy PKP Polskie Linie Kolejowe, co dzieje się na piotrkowskim przejeździe i jak się okazuje, nie można mówić o żadnej awarii. Mieszkańcy naszego miasta mogą odetchnąc z ulgą.
– Nie doszło do awarii urządzeń. Prowadzone są tam planowe prace modernizacyjne, które rozpoczęły się w poniedziałek, 25 maja. Aby utrzymać przejezdność w trakcie robót, rogatki zostały czasowo podniesione. Jednocześnie wdrożono standardowe procedury bezpieczeństwa: ograniczono prędkość pociągów do 20 km/h, a przejazd odpowiednio zabezpieczono i oznakowano znakiem „Rogatka uszkodzona", który jest stosowany na czas prowadzenia tego rodzaju prac - wyjaśnia i uspokaja piotrkowian Rafał Wilgusiak z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
PKP PLK apeluje także do kierowców, aby patrzyli na oznakowania i zachowali ostrożność przy zbliżaniu się do przejazdów kolejowych.
Utrudnienia mają zakończyć się jeszcze dzisiaj.
– Zgodnie z harmonogramem jeszcze dziś nowe urządzenia zostaną oddane do eksploatacji – obecnie trwają czynności odbiorowe - dodaje Rafał Wilgusiak.
Jak podkreśla PKP, po modernizacji przejazd zostanie dostosowany do prędkości 160 km/h na linii kolejowej nr 1 na odcinku Warszawa–Częstochowa, co przełoży się na poprawę bezpieczeństwa oraz skrócenie czasu podróży o około 10 minut.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.