reklama

Duży ruch na składach opału i ceny w górę. Na węgiel trzeba czekać nawet miesiąc

Opublikowano:
Autor:

Duży ruch na składach opału i ceny w górę. Na węgiel trzeba czekać nawet miesiąc - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Ceny węgla przed zimą. Za tonę trzeba już zapłacić sporo a będzie drożej

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościChoć do rozpoczęcia sezonu grzewczego pozostało jeszcze kilka tygodni, wielu właścicieli domów już kupuje opał na zimę. Ceny węgla w Polsce są obecnie bardzo zróżnicowane – zależą od sortymentu, miejsca zakupu i kosztów transportu. Najtańszy popularny węgiel w sklepie PGG kosztuje około 1150 zł za tonę, ale produkty workowane przekraczają 1500 zł. Jesienią rachunki mogą jeszcze wzrosnąć.
reklama

Rynek opału w Polsce nie ma jednej ceny obowiązującej w całym kraju. Różnice między województwami, lokalnymi składami i ofertami producentów potrafią sięgać kilkuset złotych na tonie. Znaczenie ma nie tylko rodzaj węgla, lecz również jego parametry, sposób pakowania i miejsce odbioru.

Według aktualnej oferty sklepu Polskiej Grupy Górniczej jednym z tańszych produktów pozostaje węgiel orzech z kopalni Jankowice, którego cena wynosi 1150 zł za tonę. Za kostkę z Jankowic trzeba zapłacić 1200 zł. Węgiel orzech z kopalni Piast, Murcki-Staszic i Mysłowice-Wesoła kosztuje obecnie 1229 zł za tonę. Z kolei kostka z kopalń Murcki-Staszic i Mysłowice-Wesoła została wyceniona na 1350 zł za tonę.

W przypadku paliwa przeznaczonego do kotłów z podajnikiem ceny również są zróżnicowane. Pieklorz i Karlik sprzedawane luzem kosztują po 1250 zł za tonę. Pieklorz w Big Bagu o masie jednej tony jest droższy i kosztuje 1305 zł, natomiast niektóre odmiany węgla orzech sprzedawanego w Big Bagach osiągają 1400–1450 zł za tonę.

reklama

Jeszcze więcej trzeba zapłacić za paliwo workowane. Przykładowo 20-kilogramowy worek Karolinki Błękitnej kosztuje 30,20 zł, co po przeliczeniu daje 1510 zł za tonę. Podobny poziom cen dotyczy części pozostałych produktów pakowanych na paletach.

Węgiel na składach opału. Ceny zależą od regionu

Oferta największych producentów jest tylko częścią krajowego rynku. W Polsce działa niemal 5 tys. punktów sprzedaży widocznych w rządowej porównywarce Ciepło.gov.pl. Sprzedawcy sami aktualizują informacje o dostępności i cenach, dlatego dane z poszczególnych składów mogą znacząco się różnić.

Różnice wynikają także z rodzaju sprzedawanego paliwa. W jednej bazie znajdują się m.in. miał, groszek, kostka, orzech oraz paliwa importowane i konfekcjonowane. Z tego powodu najniższej ceny widocznej w porównywarce nie można automatycznie traktować jako ceny standardowego węgla opałowego o parametrach porównywalnych z produktem oferowanym bezpośrednio przez kopalnię.

reklama

KB.pl wskazuje, że ceny orzecha luzem w części lokalnych składów zaczynają się od około 850 zł za tonę, natomiast kostka może kosztować od około 990 zł. Produkty z wyższej półki kosztują natomiast 1300–1400 zł za tonę.

Dla kupującego kluczowy jest więc końcowy koszt zamówienia. Węgiel kupiony taniej bezpośrednio od producenta może wymagać opłacenia transportu na większą odległość. Lokalny skład może mieć wyższą cenę bazową, ale oferować tańszą lub szybszą dostawę.

Polacy kupują węgiel wcześniej niż zwykle

Tegoroczny sierpień przyniósł wyraźne ożywienie na rynku opału. Jak podaje KB.pl, część składów już teraz pracuje przy dużym obciążeniu, a na realizację niektórych zamówień trzeba czekać nawet około miesiąca.

reklama

To istotna zmiana, ponieważ największy ruch na rynku opałowym tradycyjnie przypada dopiero na początek jesieni. Właściciele domów zaczynają jednak przygotowania do zimy wcześniej, próbując uniknąć problemów z dostępnością najpopularniejszych sortymentów oraz dłuższego oczekiwania na transport.

W praktyce sezonowe zwiększenie popytu może mieć znaczenie także dla cen. Im bliżej pierwszych chłodnych tygodni, tym większa liczba gospodarstw uzupełnia zapasy. Sprzedawcy mają wówczas mniej powodów do stosowania promocji, a w przypadku ograniczonej dostępności konkretnych produktów presja na ceny może wzrosnąć.

Ceny węgla jesienią 2026. Kilkaset złotych różnicy jest możliwe

KB.pl ocenia, że ceny węgla mogą w kolejnych miesiącach rosnąć, zwłaszcza jeśli utrzyma się duże zainteresowanie opałem. Serwis zwraca uwagę, że odkładanie zakupu na wrzesień lub październik może oznaczać zarówno wyższą cenę, jak i dłuższy czas oczekiwania na dostawę.

reklama

Nie ma jednak oficjalnej zapowiedzi, zgodnie z którą cena każdej tony węgla wzrośnie jesienią o konkretną kwotę. Prognoza podwyżek rzędu kilkuset złotych jest scenariuszem wynikającym przede wszystkim z sezonowości rynku oraz możliwego wzrostu popytu. Polska Grupa Górnicza nie opublikowała obecnie cennika przewidującego automatyczną podwyżkę wszystkich produktów o taką wartość.

Skala ewentualnych zmian będzie zależała od sytuacji w konkretnym regionie, dostępności paliwa i polityki poszczególnych sprzedawców. W jednym składzie różnica może być niewielka, podczas gdy w innym, zwłaszcza przy ograniczonej podaży popularnego sortymentu, może sięgnąć znacznie wyższego poziomu.

Koszt ogrzewania domu zależy nie tylko od ceny tony

Dla gospodarstwa domowego różnica rzędu 200–300 zł na tonie szybko przekłada się na większy wydatek. Przy zakupie trzech ton węgla wzrost ceny o 200 zł oznacza dodatkowe 600 zł, a przy podwyżce o 300 zł – już 900 zł.

W przypadku czterech ton dodatkowy koszt wyniósłby odpowiednio 800 lub 1200 zł. Przy pięciu tonach różnica sięga już 1000–1500 zł.

Nie oznacza to jednak, że każde gospodarstwo potrzebuje takiej samej ilości paliwa. Zużycie zależy przede wszystkim od powierzchni domu, poziomu jego ocieplenia, sprawności kotła, ustawionej temperatury oraz przebiegu zimy.

Znaczenie ma również jakość samego opału. Niższa cena za tonę nie zawsze oznacza niższy koszt ogrzewania, ponieważ paliwo o słabszej wartości opałowej może być zużywane szybciej.

Transport węgla może podnieść końcowy rachunek

Przy porównywaniu ofert szczególnie ważne są koszty dostawy. Cena podawana przez producenta najczęściej odnosi się do samego paliwa, a transport jest rozliczany oddzielnie.

W przypadku zamówienia kilku ton różnica w kosztach przewozu może przesądzić o tym, która oferta rzeczywiście jest najkorzystniejsza. Dlatego mieszkańcy centralnej, północnej czy wschodniej Polski nie zawsze osiągną najniższy całkowity koszt, wybierając produkt o najniższej cenie dostępny bezpośrednio na Śląsku.

Lokalne składy mają pod tym względem przewagę logistyczną. Towar znajduje się bliżej odbiorcy, a termin dostawy może być krótszy. Z drugiej strony cena samego węgla bywa tam wyższa niż bezpośrednio u producenta.

PGG nadal jednym z punktów odniesienia dla rynku

Cennik Polskiej Grupy Górniczej pozostaje ważnym punktem odniesienia dla odbiorców indywidualnych. Obecne ceny pokazują, że za popularne sortymenty luzem trzeba najczęściej zapłacić około 1150–1350 zł za tonę, podczas gdy węgiel sprzedawany w Big Bagach lub workach może kosztować około 1400–1510 zł za tonę.

Jednocześnie rynek prywatnych składów jest znacznie bardziej rozproszony. Rządowa porównywarka obejmuje 4905 punktów sprzedaży, a ceny i dostępność są aktualizowane przez sprzedawców. Oznacza to, że przed zakupem warto sprawdzić oferty z konkretnego regionu, zamiast kierować się jedynie ogólnopolską średnią.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo