Mieszkańcy jednej z kamienic w Piotrkowie Trybunalskim zmagają się z uciążliwościami, które negatywnie wpływają na ich codzienne życie. Sprawa dotyczy nieruchomości zlokalizowanej przy Placu Niepodległości 4, gdzie brak odpowiednich zabezpieczeń otworzył drogę do regularnych aktów wandalizmu. O trudnej sytuacji lokatorów oficjalnie poinformował radny Jan Dziemdziora, który skierował w tej sprawie interpelację do władz miasta.
W tle odór i chuligaństwo
Zgłoszenia wskazują, że swobodny dostęp do podwórka i klatek schodowych przyciąga w to miejsce grupy chuliganów oraz osoby, które traktują tę przestrzeń… jako publiczną toaletę.
– Ściany wejścia na podwórko i klatki schodowej są odrapane i pomazane sprayem. Wejście do nieruchomości jest wyłożone kostką, która jest brudna i emituje odory z racji oddawania moczu – opisywał Jan Dziemdziora.
Mieszkańcy chcieliby odnowienia zniszczonych ścian, umycia kostki brukowej oraz montażu domofonów, które ograniczyłyby dostęp osobom niepowołanym. Co więcej, w pobliżu jest płatna toaleta, a lokatorzy postulowali zniesienie opłat za korzystanie z niej. Według nich mogłoby to rozwiązać problem odoru przy Placu Niepodległości 4. W rozmowie z jednym z lokatorów kamienicy usłyszeliśmy, że problem jest powracający, głównie przez otwartą, ogólnodostępną bramę. Jak skwitował mieszkaniec, wystarczy weekend, jakaś impreza „i wiadomo, co się tu dzieje”. Jaką odpowiedź przygotował magistrat?
Będzie remont?
Zarządca budynku, czyli Towarzystwo Budownictwa Społecznego zapowiada, że w tym roku opracowana zostanie niezbędna dokumentacja techniczna, która ze względu na zabytkowy charakter obiektu musi ściśle odpowiadać wytycznym Konserwatora Zabytków. Projekt ma objąć remont komórek lokatorskich, wymianę wrót oraz wykonanie instalacji domofonowej. Co dalej z uciążliwymi zapachami? Magistrat, w odpowiedzi z 20 lipca, zadeklarował reakcję również w tej kwestii, w postaci specjalistycznego mycia i dezynfekcji przestrzeni. Jednocześnie urzędnicy zauważają, że ani miasto, ani zarządca nie mają bezpośredniego wpływu na brak kultury osób dopuszczających się wandalizmu, dlatego zasugerowano, by takie sytuacje zgłaszać straży miejskiej i policji. Odrębną kwestią pozostaje postulat dotyczący darmowej toalety miejskiej. Szalet działa w tym miejscu od grudnia 2019 roku, a symboliczna opłata, która obecnie wynosi 2 złote, ma charakter prewencyjny.
– Dostępność za opłatą ma na celu utrzymanie czystości i zapewnienie bezpieczeństwa korzystających oraz chociażby w części pokrywa koszty obsługi. Ponadto zniechęca wandali i osoby bezdomne do jej dewastacji lub traktowania jako noclegowni – odpowiada magistrat.
Z przedstawionych danych wynika, że w ubiegłym roku z toalety skorzystało blisko dwa tysiące osób, co potwierdza jej intensywne użytkowanie. Na tę chwilę nie ma zatem planów rezygnacji z opłat.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.