reklama

To jedno z najczystszych miejsc w Łódzkiem. Idealne miejsce na weekendowy reset 40 minut od naszego miasta [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

To jedno z najczystszych miejsc w Łódzkiem. Idealne miejsce na weekendowy reset 40 minut od naszego miasta [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Piotr Miśkiewicz/Sebastian Sołtyszewski/ Agnieszka Kurpesa/ arch. Tomasz Krajewski - Włocławski Klub Wodniaków PTTK
Zobacz
galerię
13
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościSzukasz pomysłu na szybką ucieczkę od miejskiego zgiełku? Prawdziwy skarb regionu znajduje się tuż za rogiem. Płynąca kilkadziesiąt kilometrów od Piotrkowa Grabia to jedna z najczystszych i najbardziej malowniczych rzek w całym województwie łódzkim. Przyciąga nie tylko fanów spływów kajakowych, ale też miłośników historii, fotografii i rodzinnych spacerów.
reklama

Grabia bierze swój początek niedaleko Piotrkowa, a po około 77 kilometrach malowniczego biegu uchodzi do Widawki na terenie Parku Krajobrazowego Międzyrzecza Warty i Widawki. Na niemal całej długości zachowała swój naturalny, nieprzekształcony przez człowieka charakter.

– Na całej swej długości jest jedną z najczystszych rzek województwa, płynie przez lasy, pola, naturalnie meandruje – wskazuje Katarzyna Krakowska, dyrektor Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego.

Szczególne uznanie rejon ten zdobył wśród pasjonatów kajakarstwa. Jednym z najbardziej malowniczych fragmentów jest odcinek łączący Kozuby z Grabnem, gdzie rzeka tworzy liczne zakola i płynie gęstym lasem.

reklama

– Woda jest czysta, brzegi zróżnicowane, a spływ wzbogacają naturalne przeszkody – powalone drzewa, niewielkie progi wodne czy bystrza. To miejsce łączy dzikość przyrody z umiarkowanym stopniem trudności – podkreśla kajakarka Agnieszka Szulc.

Z kolei Tomasz Krajewski z Włocławskiego Klubu Wodniaków PTTK dodaje, że kontakt z tutejszą naturą gwarantuje sporą dawkę emocji. Można spotkać bobra, sarnę, a powalone drzewa sprawiają, że trzeba się czasem nagimnastykować. Przenoski przy młynach, zwalone pnie – to tylko część tej przygody.

Śladami dawnych młynów i ptasich śpiewów

reklama

Dolina Grabi to nie tylko kajaki, ale również żywa historia regionu. Nad brzegami wciąż można podziwiać pamiątki po dawnej wytwórczości – drewniane młyny wodne, z których najbardziej znany kompleks znajduje się w Talarze. Od niedawna funkcjonuje tam Muzeum im. Jana Radgowskiego.

– To jedyne w Polsce młyny napędzane wodą z jednego spiętrzenia. W drewnianych szparach wciąż pachnie mąką – opowiada Jolanta Radgowska, kontynuatorka dzieła odbudowy tego wyjątkowego miejsca.

Brzegi Grabi są także idealnym terenem dla pieszych wędrowców, rowerzystów oraz pasjonatów fotografii przyrodniczej. Podczas spacerów można tu wypatrzeć rzadkie gatunki ptaków – w tym dzięcioły, słowiki czy rudziki – oraz napawać się ciszą, jakiej na co dzień brakuje w miejskiej przestrzeni.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo