Przypomnijmy. W piątek, 27 marca w m. Przygłów Las w domu jednorodzinnym wybuchł pożar. Na miejscu interweniowało sześć zastępów straży. Najprawdopodobniej przyczyną tragedii była nieszczelność przewodu kominowego. Na szczęście domownicy zdążyli ewakuować się z budynku przed przybyciem na miejsce służb.
Jak się później okazało, ogień strawił dom emerytowanego strażaka z Przygłowa i jego żony. Utworzona została specjalna zbiórka, której celem jest budowa nowego domu. Z tego dotychczasowego zostały bowiem jedynie zgliszcza. Obiekt nie nadaje się nawet do remontu, pozostała jedynie konieczność rozbiórki i zaczęcia budowy bezpiecznego schronu od nowa.
– Ogień nie zostawił nic, co można by uratować. W jednej chwili zostali bez dachu nad głową, swoich rzeczy i poczucia bezpieczeństwa. Najtrudniejsze jest patrzeć na ich bezradność... na to, jak próbują odnaleźć się w tej rzeczywistości, w której stracili wszystko. Mój tata jest człowiekiem, który zawsze pomaga innym i jest tam, gdzie ta pomoc jest potrzebna. Od lat jest strażakiem w OSP Przygłów, gdzie czynnie wspiera druhów. Jest także działaczem społecznym na rzecz naszej miejscowości. Dlatego proszę - jeśli możesz - pomóż – apeluje córa Ryszarda i Małgorzaty.
Do zbiórki dołączyli strażacy z OSP Przygłów, którzy środki ze zbiórki elektrośmieci przeznaczą na pomoc koledze. Początkowo za pieniądze te miał zostać zakupiony quad dla swojej jednostki.
– Temat pozyskania quada odkładamy na lepszy czas – mówią strażacy z OSP Przygłów.
Sprzęt można dostarczać od 7 marca do 30 kwietnia na plac OSP przy ul. Sulejowskiej 33.
Strażacy zbierają:
- zużyty sprzęt RTV i AGD (telewizory, pralki, lodówki),
- komputery, drukarki, monitory,
- telefony, tablety,
- małe urządzenia elektryczne i elektroniczne,
- baterie i akumulatory.
- Śmingus-Dyngus w powiecie piotrkowskim. Strażacy lali wodą i zbierali pieniądze
Na zbiórce elektrośmieci akcja pomocowa dla strażaka, który stracił dom, nie kończy się. W świąteczny poniedziałek ochotnicy przejechali ulicami Przygłowa i Włodzimierzowa, zbierając pieniądze na odbudowę domu Ryszarda Masłowskiego. Przy okazji zorganizowany został symboliczny Śmingus-Dyngus, tym samym podtrzymując coroczną tradycję.
– Nasi strażacy odwiedzili niemal wszystkie ulice Przygłowa i Włodzimierzowa. Mieszkańcy przywitali nas z ogromną życzliwością, wspierając akcję pomocową dla naszego emerytowanego strażaka OSP.Dziś nie tylko podtrzymaliśmy tradycje, ale przede wszystkim pokazaliśmy, jak wiele potrafi zdziałać zorganizowane społeczeństwo. Przygłów - Włodzimierzów wielkie dzięki i do zobaczenia za rok! - tak tuż po zakończeniu akcji pisali strażacy na Facebooku.
Licznik zbiórki zapełniony jest jedynie w 3 procentach. Z 200 tys. udało się zebrać na razie zaledwie niecałe 8 tys. zł. Dlatego zachęcamy do wpłacania chociaż symbolicznych kwot i udostępniania informacji o zbiórce. Im więcej osób się o niej dowie, tym większe są szanse na szybkie zebranie niezbędnych środków.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.