Po ośmiu kolejkach sezonu 2024/2025 szczypiorniści z naszego miasta mieli na koncie tylko 3 punkty i zajmowali przedostatnie miejsce w tabeli, tracąc do rywala z Lubelszczyzny aż dziesięć punktów. Nadzieję na korzystny wynik dawała jednak postawa Piotrkowianina w meczu z Górnikiem Zabrze, co prawda ostatecznie wysoko przegranym, ale przez ponad pięćdziesiąt minut podopieczni trenera Michała Matyjasika byli równorzędnym rywalem dla brązowych medalistów z dwóch poprzednich sezonów.
„My ciężko pracujemy na treningach i to musi w końcu przynieść efekty w meczach ligowych. Z Zabrzem zagraliśmy naprawdę niezłe zawody. Do 58 minuty ten wynik wyglądał dobrze. Ostatnie 120 sekund to materiał do analizy. Nie może się bowiem przytrafiać nam taki przestój. Krok po kroku, mecz po meczu zaczynamy wyglądać coraz lepiej i obiecujemy kibicom, że będą mieli powody do radości” - zapewniał trener Matyjasik.
Jednak patrząc na historię bezpośrednich pojedynków w ostatnich latach, trudno było budować optymizm przed niedzielną konfrontacją, bo Piotrkowianin przegrał z tym rywalem aż dwanaście pojedynków z rzędu. Każda seria ma jednak swój koniec.
Pierwsze fragmenty niedzielnej potyczki należały do puławian, którzy odskoczyli na trzy trafienia (7:4), ale z czasem do głosy zaczęli dochodzić piotrkowianie, którzy w premierowej odsłonie imponowali skutecznością w ataku oraz popełnili o trzy straty mniej od rywali. Efekt? Trzybramkowe prowadzenie Piotrkowianina! Zespoły schodziły na przerwę przy wyniku 15:18.
Tuż po niej podopieczni trenera Matyjasika odskoczyli na siedem bramek (17:24), w co nie dowierzali nawet komentatorzy Polsatu Sport, i tej przewagi już nawet na moment nie wypuścili z rąk, zwyciężając ostatecznie różncą sześcoi goli (29:35)! To pierwsze zwycięstwo piłkarzy ręcznych z naszego miasta w nowym sezonie. Oby okazało się przełomowe.
Azoty-Puławy – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 29:35 (15:18)
Piotrkowianin: Chmurski (33 procent), Kot (10 procent) - Żyszkiewicz 9, Rutkowski 9, Kowalski 6/6, Mastalerz 4, Szopa 3, Grzesik 2, Surosz 1, Matyjasik 1, Wadowski, Dróżdż, Filipowicz, Pożarek, Makowiejew.
Rzuty karne: 6/6. Kary: 14 min (Surosz 2, Mastalerz, Żyszkiewicz, Rutkowski, Pożarek, Wadowski).
- Bardzo wierzyłem w to i zespół też wierzył. Tych przegranych po karnych i przegranych w regulaminowym czasie już było za dużo. Wiemy o co walczymy i wiemy, że nie będzie to walka o medal, ale o utrzymanie. Mamy naprawdę fajnych zawodników i ta poprawa jakości i poprawa skuteczności musiała przyjść. Mam nadzieję, że to dobry prognostyk przed tym, co będzie się działo dalej - powiedział na gorąco po niedzielnym meczu trener Michał Matyjasik.
W 10. kolejce sezonu 2024/2025 ORLEN Superligi drużyna Piotrkowianina Piotrków Trybunalski zmierzy się z Zagłębiem Lubin w niedzielę 27 października w Hali Relax.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.