Sobotnia konfrontacja była niezwykle ważna w kontekście rywalizacji o czwarte miejsce w klasyfikacji końcowej sezonu 2024/2025. Przed trzecim bezpośrednim starciem tych drużyn w dobiegających końca rozgrywkach Piotrcovia traciła do elblążanek cztery punkty. W dniu 5 kwietnia pojawiła się więc szansa na doskoczenie do przeciwniczek na dystans jednego oczka. Nastroje w zespole z naszego miasta były bojowe, choć porażka z PGE MKS-em FunFloor Lublin, pomimo prowadzenia nawet dziesięcioma bramkami, pewnie zostawiła jakąś zadrę.
Na pewno potrzebujemy dwóch równych połów. Nie może być tak, jak w meczu w Lubinie czy domowym spotkaniu z Lublinem, że gramy jedną połowę bardzo dobrze, a w drugiej popełniamy tyle błędów. Musimy szybko wyciągnąć wnioski z tego - oceniła Oliwia Domagalska, najskuteczniejsza zawodniczka ostatniego meczu.
O wynikach dwóch poprzednich meczów Piotrcovii ze Startem decydowały detale. W Hali Relax podopieczne Horatiu Pasci przegrały jedną bramką (26:27), a w Elblągu wygrały po rzutach karnych (23:23 i 5:4). Jak było za trzecim podejściem?
Początek premierowej odsłony należał do szczypiornistek z Piotrkowa Trybunalskiego, które szybko wypracowały sobie trzy bramki przewagi (5:2), ale później gra się wyrównała i ostatecznie to drużyna Horatiu Pasci schodziła na przerwę z jednym golem straty (12:13).
Druga połowa sobotniej konfrontacji była już znacznie bardziej otwarta. Łącznie padło w niej aż 37 bramek, ale ponownie lepszy o jedno trafienie okazał się zespół z Elbląga! Piotrcovia walczyła za całych sił, ale nie potrafiła odzyskać prowadzenia nawet na chwilę i ostatecznie przegrała 30:32.
Tym samym czwarte miejsce w klasyfikacji końcowej ORLEN Superligi Kobiet na koniec sezonu 2024/2025 mocno oddaliło się od piotrkowianek, ale jeszcze nie wszystko stracone. Zwłaszcza, że teraz będzie trochę czasu na trening i poprawę formy.
Energa Start Elbląg – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski 32:30 (13:12)
Następny mecz Piotrcovii Piotrków Trybunalski to starcie z KPR-em Gminy Kobierzyce, które odbędzie się w ostatni weekend kwietnia. Mecz z MKS-em URBIS Gniezno, który miał się odbyć za tydzień, został przełożony na środę 21 maja.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.