reklama

„Polski koliber” pojawił się w naszym mieście. Jeśli go zobaczysz, masz spore szczęście

Opublikowano:
Autor:

„Polski koliber” pojawił się w naszym mieście. Jeśli go zobaczysz, masz spore szczęście - Zdjęcie główne
Autor: Poglądowe/Archiwalne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWielu mieszkańców przeciera oczy ze zdumienia, widząc go na swoim balkonie czy klombie. „Polski koliber”, bo tak potocznie nazywany jest fruczak gołąbek, powoli rozpoczyna swój widowiskowy sezon. Wyjaśniamy, jak rozpoznać go podczas popołudniowego relaksu w ogrodzie.
reklama

Przełom maja i czerwca to idealny moment, by wypatrzyć go w piotrkowskich parkach czy przydomowych ogrodach. Pierwsze spotkanie z tym stworzeniem może wywołać zdziwienie, bo jego niezwykła szybkość i ciekawe ubarwienie natychmiast przyciągają wzrok. Choć potocznie nazywa się go „polskim kolibrem”, w rzeczywistości jest to pożyteczny motyl. Przydomek ten nie jest jednak przypadkowy. Fruczak gołąbek, podobnie jak jego ptasi odpowiednik, potrafi zawisnąć w niemal całkowitym bezruchu nad kielichem kwiatu i wprawić swoje szaro-pomarańczowe skrzydła w zawrotne tempo. Jak zachować się, gdy przydarzy się bliskie spotkanie z tym owadem?

Niezwykły motyl w Polsce

Specyficzną cechą tego owada jest jego aparat gębowy. Długa ssawka umieszczana jest w kwiecie, gdzie fruczak pobiera nektar. Ponadto jest zapylaczem, tym samym jest bardzo pożyteczny.

reklama

 – Opisywany gatunek odżywia się nektarem. Żeruje na gatunkach, które obfitują w słodki płyn. Preferuje kwiaty o wysokich kielichach. Gdy już wybierze odpowiedni okaz, zawisa nad nim i wsuwa do kielicha długą rurkę ssawki – napisał Artur Białek dla portalu National Geographic.

Fruczak gołąbek jest aktywny w ciągu dnia i można dostrzec go wśród barwnych kwiatów. Jednak niełatwo przyglądać mu się z niewielkiej odległości, bo porusza się błyskawicznie. Według portalu ekologia.pl fruczaka można zobaczyć już od maja-czerwca, ale najaktywniejszy jest w sierpniu. We wrześniu zaś przenosi się na południe Europy. Jeśli uda się go zaobserwować z bliska, można mówić więc o sporym szczęściu. W niektórych osobach owady wzbudzają lęk. Uspokajamy jednak. Fruczak gołąbek nie gryzie.  

reklama

pexels.com

Jeśli spotkaliście fruczaka gołąbka lub zrobiliście mu zdjęcie, podzielcie się w komentarzach na FB lub wyślijcie na [email protected]

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo