Promienie wschodzącego słońca rozświetlające zieleń wiejskiego krajobrazu, szybujący w tle bocian, złociste słoneczniki i charakterystyczny, czerwony wóz bojowy marki Star, gotowy do akcji. Każdy, kto przejeżdża obecnie przez Gajkowice, zastanie właśnie taki widok. Ściana lokalnej remizy Ochotniczej Straży Pożarnej zyskała zupełnie nowe, barwne oblicze. Powstały tam mural z daleka wita lokalną społeczność oraz wszystkich przejezdnych. O kulisach przeniesienia projektu na ścianę rozmawiamy z wykonawcą – Kruk Maluje.
Niezwykła przemiana remizy w Gajkowicach
Droga od pomysłu do realizacji prowadziła przez wojewódzki program oraz połączenie nowoczesnej technologii z rzemiosłem. Grafika powstała z inicjatywy lokalnej społeczności przy wsparciu sztucznej inteligencji, a kluczem do sukcesu było dopasowanie jej do ściany strażnicy. Przeniesienie obrazu na elewację wymagało już ręki fachowca i odpowiedniego dostosowania proporcji. Do współpracy zaangażowano wykonawcę znanego w sieci pod marką Kruk Maluje. O kulisach tego przedsięwzięcia oraz przygotowaniach do prac na ścianie strażnicy opowiada sam wykonawca:
– Same prace zajęły w sumie około 8 dni. Najpierw przyjechałem przygotować ścianę, czyli ją zagruntowałem na biało i wykonałem szkic, a po upływie około 3 tygodni, ze względu na inne zobowiązana, przystąpiłem do dalszych prac – mówi Adam Wirski, znany jako KruK Maluje.
Proces tworzenia wzbudzał zainteresowanie mieszkańców i nie tylko. Powstający na dużej ścianie efektowny wóz strażacki przyciągały wzrok nie tylko sąsiadów, ale również kierowców przejeżdżających przez miejscowość.
– Jest to mała miejscowość, a społeczność jest zżyta i jak tylko przyjechałem obejrzeć tę ścianę, to od razu wyszła do mnie sąsiadka i porozmawialiśmy. Podczas samego malowania też mieszkańcy podchodzili pooglądać. Niektórzy nawet zatrzymywali się samochodami i robili zdjęcia, również przed zakończeniem prac, więc zainteresowanie na pewno było – przyznaje KruK Maluje.
Choć dla doświadczonego artysty wielkoformatowe murale to chleb powszedni, podczas realizacji w Gajkowicach małym wyzwaniem okazały się warunki atmosferyczne. Kapryśna aura wymagała elastyczności i nieco więcej cierpliwości.
– Było tak, że deszcz padał albo było za gorąco i warunki nie pozwalały na dalszą pracę. To była ściana zachodnia, więc po południu byłem w pełnym słońcu, a było nawet do 34 stopni, więc to mogło być doskwierające – mówi wykonawca.
Jak przyznaje artysta, ma za sobą 22 lata doświadczenia zawodowego, więc całe zadanie przebiegło bez przygód czy niespodzianek, stanowiąc kolejną udaną realizację.
– Zawsze to dla mnie przyjemność i wyróżnienie móc wykonać mural dla lokalnych społeczności, a tym bardziej strażaków. To oni pomagają wszystkim, zawsze są pierwsi na linii frontu, szczególnie chłopaki z OSP – podsumowuje KruK Maluje.
Prace zrealizowano we wrześniu, a gotowy mural staje się powoli nową wizytówką Gajkowic.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.