reklama
reklama

Nie odwołujesz wizyty u lekarza? Przygotuj się na opłatę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nie odwołujesz wizyty u lekarza? Przygotuj się na opłatę - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WiadomościRosnąca liczba problemów w funkcjonowaniu publicznego systemu opieki zdrowotnej zmusza zarówno decydentów, jak i społeczeństwo do poszukiwania rozwiązań. Jedna z ostatnich propozycji, zaprezentowana przez znanego przedsiębiorcę, trafiła w samo sedno jednej z najbardziej bolesnych bolączek NFZ. Dyskusja, która rozlała się szeroko w mediach społecznościowych i serwisach informacyjnych, ujawniła także, jak bardzo Polacy są już zmęczeni brakiem dostępności do lekarzy.
reklama

Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że tylko w 2023 roku pacjenci nie odwołali aż 1 358 537 terminów — dotyczyło to zarówno wizyt lekarskich, jak i badań czy operacji. Oznacza to, że ponad milion razy w ciągu jednego roku zasoby systemu były blokowane bez żadnej korzyści ani dla pacjenta, ani dla placówki medycznej. Problem ma charakter strukturalny i generuje poważne konsekwencje — wydłużające się kolejki, marnotrawstwo czasu personelu medycznego, a także straty finansowe dla systemu.

Propozycja Rafała Brzoski — dyscyplina poprzez portfel

W odpowiedzi na tę sytuację Rafał Brzoska, twórca InPostu i aktywny uczestnik debaty publicznej, zaproponował na platformie X wprowadzenie obowiązkowych opłat dla pacjentów, którzy nie odwołują wizyt. Jak sam podkreślił, nie chodzi o karanie za chorobę czy za samo niepojawienie się, lecz o brak działania, który uniemożliwia skorzystanie z terminu innym potrzebującym. Brzoska napisał o konieczności wdrożenia „minimalnej opłaty karnej za nieodwołanie wizyty”, wskazując, że wprowadzenie takiego mechanizmu mogłoby zmotywować pacjentów do bardziej odpowiedzialnego korzystania z publicznego systemu zdrowia.

reklama

W zamieszczonej przez niego ankiecie wzięło udział kilkanaście tysięcy internautów, a aż 80 procent respondentów poparło pomysł wprowadzenia opłat. Ten wynik pokazuje, że społeczne zrozumienie dla problemu jest duże i wielu obywateli dostrzega potrzebę zmian.

Proponowane stawki opłat — zróżnicowanie i elastyczność

W ramach dyskusji pojawiły się konkretne propozycje finansowe. Rafał Brzoska przedstawił cztery warianty opłat, które w jego opinii mogłyby zostać wdrożone. Zgodnie z wynikami ankiety:

31,7 procent głosujących uznało, że opłata powinna wynosić maksymalnie 25 zł,
28,5 procent wskazało przedział od 26 do 50 zł,
15 procent respondentów preferowało wysokość 51–75 zł,
24,8 procent uznało, że kara powinna pokrywać pełny koszt nieodbytej wizyty.

Jednocześnie Brzoska zaznaczył, że nowy system nie powinien obejmować osób szczególnie wrażliwych społecznie — pacjentów powyżej 65. roku życia oraz osoby z niepełnosprawnościami. Tego typu wyjątki miałyby zagwarantować, że nowe przepisy nie będą dotkliwe dla najbardziej narażonych grup.

Inspiracje europejskie — co pokazują zagraniczne doświadczenia?

Rozwiązania podobne do tych, które zaproponował Brzoska, funkcjonują już w wielu krajach Unii Europejskiej. W Norwegii oraz Szwecji obowiązują opłaty za niepojawienie się na wizycie bez jej wcześniejszego odwołania. We Włoszech regulacje te odnoszą się głównie do usług odpłatnych — w przypadku ich nieodwołania, pacjent może zostać obciążony kwotą od 30 do 45 euro. Co ważne, we włoskich przepisach uwzględniono prawo pacjenta do usprawiedliwienia swojej nieobecności.

reklama

Z kolei Rumunia obrała inny kierunek — wprowadziła mechanizm polegający nie na karach pieniężnych, ale na czasowym odebraniu pacjentowi prawa do korzystania z usług publicznej służby zdrowia w przypadku nieodwołania wizyty.

Głosy krytyczne i obawy ekspertów

Choć wiele osób wyraziło poparcie dla pomysłu Brzoski, w przestrzeni publicznej nie zabrakło głosów sprzeciwu. Fundacja Alivia zwróciła uwagę na techniczne trudności z odwoływaniem wizyt, zwłaszcza przez telefon. Dorota Korycińska, prezeska Federacji Onkologicznej, powiedziała: „Nie można winić pacjenta za to, że się nie dodzwonił”. To stwierdzenie podkreśla, że ewentualne wprowadzenie kar finansowych musi iść w parze z zapewnieniem pacjentom realnych możliwości kontaktu z placówką medyczną.

reklama

Eksperci ostrzegają również, że nowe zasady mogłyby uderzyć w osoby starsze, wykluczone cyfrowo lub mające trudności z obsługą systemów informatycznych. Problem mógłby więc pogłębić już istniejące nierówności w dostępie do opieki zdrowotnej.

Nowoczesne rozwiązania cyfrowe — krok w dobrą stronę?

Ministerstwo Zdrowia, niezależnie od inicjatyw społecznych, rozpoczęło wdrażanie systemowych rozwiązań, które mogą przyczynić się do zmniejszenia liczby przepadających wizyt. Uruchomiono pilotażowy program Centralnej e-Rejestracji. Umożliwia on pacjentom samodzielne rejestrowanie się na wizyty, ich przesuwanie oraz odwoływanie za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta.

Program, który działa już w kilku placówkach, obejmuje m.in. poradnie kardiologiczne oraz badania profilaktyczne, takie jak mammografia czy cytologia. W kolejnych fazach planowane jest rozszerzenie zakresu działania e-Rejestracji również na szpitale. Placówki, które decydują się na udział w programie, otrzymują dodatkowe środki na integrację informatyczną.

Konieczność równowagi między dyscypliną a empatią

Zarówno propozycja Rafała Brzoski, jak i działania resortu zdrowia pokazują, że walka z marnotrawieniem terminów stała się realnym celem. O ile cyfryzacja i uproszczenie procesów rejestracji wydają się kierunkiem nowoczesnym i kompleksowym, o tyle mechanizmy kar finansowych – mimo społecznego poparcia – muszą być wdrażane ostrożnie. Bez zapewnienia pacjentom odpowiednich narzędzi, zrozumiałych procedur i dostępu do kontaktu z placówkami, każde rozwiązanie może przynieść więcej szkody niż pożytku.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo