reklama

Porzucone rzeczy nad Zalewem Sulejowskim. Służby wstrzymały akcję poszukiwawczą

Opublikowano:
Autor:

Porzucone rzeczy nad Zalewem Sulejowskim. Służby wstrzymały akcję poszukiwawczą - Zdjęcie główne
Autor: WOPR Tomaszów Maz.
Zobacz
galerię
6
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na SygnaleDoszło do tragedii czy to kolejny przypadek nieodpowiedzialnego, ale jakże częstego zachowania wśród osób korzystających z terenów wodnych? W środku nocy służby zostały postawione na nogi, bo nad Zalewem Sulejowskim pozostawiono prywatne rzeczy. Właściciela nie odnaleziono, mimo to poszukiwania zostały wstrzymane. Służby wyjaśniają, co się stało.
reklama

Poszukiwania nad Zalewem Sulejowskim. Doszło do tragedii?

W czwartek, 30 lipca tuż przed północą WOPR w Tomaszowie Mazowieckim otrzymał zgłoszenie, że w rejonie letniska Stara Wieś nad Zalewem Sulejowskim pozostawiono krzesełka, kamizelkę asekuracyjną i but typowo do wody. Wszczęto poszukiwania w obawie, że właściciel tych rzeczy może być w niebezpieczeństwie. 

Do akcji włączyły się wszystkie służby, w tym wspomniamy WOPR, policja, a także strażacy. 

– Nasze działania zakończone zostały około godz. 3:00 w nocy. But, który znaleźliśmy na miejscu prawdopodobnie znajdował się tam już wcześniej. Taką infromację otrzymaliśmy od jednego z panów, który do nas zadzwonił. O sytuacji została poinformowana policja. Jeśli otrzymamy informację o wznowieniu poszukiwań, nasza grupa ponwróci na miejsce zdarzenia i ponownie wypłynie na wody Zalewu - mówi tomaszowski WOPR.

reklama

Jak się okazuje, pozostawianie swoich rzeczy w tego typu miejscach, to bardzo częsta praktyka i nie zawsze oznacza, że doszło do wypadku. Służby apelują jednak, by nie pozostawiać swoich rzeczy bez nadzoru, ponieważ zawsze budzi to niepokój i konieczność podjęcia działań.

– Poszukiwania zostały wstrzymane. Nie mamy żadnych informacji o zaginieciu jakiejkolwiek osoby. Skłaniamy się w kierunku tego, że być może zgłosi się właściciel, że pozostawił te rzeczy. Policjanci pojechali dziś ponownie w tamto miejsce, bo konieczne było ponowne sprawdzenie terenu za dnia, z lepszą widocznością. Wzdłuż lini brzegowej, im dalej sie szło, stało więcej takich krzesełek, więc to dość częsta praktyka. Z naszych ustaleń wynika też, że but już pływał w wodzie i został wyrzucony na brzeg już jakiś czas temu - powiedziała nam asp.szt. Aleksandra Cieślak z KPP w Tomaszowie Mazowieckim.

reklama
 
Jeśli ktoś rozpoznaje, do kogo należą rzeczy ze zdjęć lub wie, że należą do niego samego, proszony jest o kontakt z policją lub pod numer 609684999. Dzięki temu służby ratunkowe będą miały pewność, że nikomu nic się nie stało.
 
 
 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo