Dwa potężne huki w Łodzi. Mieszkańcy wyszli na ulice
Do zdarzenia doszło w czwartek, 17 września, tuż przed godz. 12. Nagle w Łodzi rozległ się potężny huk. Po chwili nastąpił kolejny.
- To brzmiało jak dwa wybuchy
- przekazywali sobie z ust do ust mieszkańcy.
W wielu miejscach reakcja była natychmiastowa. Ludzie podchodzili do okien, wychodzili z biur na ulice i pytali sąsiadów oraz współpracowników, czy również słyszeli potężne uderzenia.
Doniesienia napływają praktycznie z całej Łodzi. Huk był słyszalny również poza miastem, m.in. w rejonie Zgierza. Był na tyle mocny, że przestraszył osoby przebywające w domach na przedmieściach.
Straż pożarna: „My też to słyszeliśmy”
Jak przekazał nam Jędrzej Pawlak, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi, służby nie mają obecnie informacji o żadnym potwierdzonym wybuchu.
- Na razie nie mamy żadnych informacji o wybuchach. My też je słyszeliśmy. Nie ma konkretnych zgłoszeń, tylko informacje, że coś wybuchło. Na chwilę obecną wiemy tylko tyle, że wojsko w tym czasie nie latało
- mówi Jędrzej Pawlak.
Sprawę wyjaśniamy. Tekst będzie aktualizowany.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.