Podczas XXX Sesji Rady Miasta Piotrkowa Trybunalskiego poruszono temat gospodarowania miejskim mieniem. W trakcie dyskusji jedna z radnych zwróciła uwagę na liczbę uchwał o sprzedaży kolejnych nieruchomości z majątku Piotrkowa. Jaka jest strategia magistratu i których działek „pozbywa się” urząd?
Radna pyta o sprzedaż działek
Radna Agnieszka Chojnacka zwróciła uwagę, że na wielu sesjach procedowane są uchwały o sprzedaży działek z zasobów miejskich. Z kolei tych o kupnie według radnej jest za mało.
– Praktycznie co sesja widzę i obserwuję, że sprzedajemy, wyprzedajemy w zasadzie na dużą skalę majątek miasta. Nic nie kupujemy, tylko cały czas wyprzedajemy. Oczywiście na różne cele, często są uzasadnione i tak dalej, ale jakby nie było, to jest majątek miasta, więc się lampka troszeczkę zapala – podniosła Agnieszka Chojnacka.
Przyglądając się porządkom obrad z ostatnich miesięcy, rzeczywiście na wielu z nich znalazł się punkt o sprzedaży nieruchomości, np. przy ul. Sasanek, Energetyków, Wiślanej, Zgodnej czy Nowowiejskiej. Jak argumentuje to urząd?
Piotrków wyprzedaje majątek?
Odpowiedzi na wątpliwości radnej udzielił wiceprezydent Piotr Kulbat. Jakie nieruchomości miasto przeznacza do zbycia?
– Polityka gospodarki nieruchomościami miasta polega na tym, że skupujemy do zasobu te nieruchomości, które nam będą niezbędne do prowadzenia naszej działalności statutowej, czyli zabezpieczenia potrzeb mieszkańców we wszystkich sferach życia. Natomiast sprzedajemy nieruchomości, które miastu do niczego nie posłużą, a stanowią majątek, który nie przynosi zysku – powiedział Piotr Kulbat.
W tym przypadku chodziło o działkę przy ul. Nowowiejskiej 24. Z jakiego powodu urząd zdecydował się na sprzedaż?
– Jeśli sprzedamy przedsiębiorcy nieruchomość, na prowadzenie, kontynuowanie działalności, to chyba taki jest cel miasta, żeby właśnie wspierać przedsiębiorców, ożywiać ten proces gospodarczy, a jeśli ta nieruchomość zostanie w zasobie, nie będzie w żaden sposób wykorzystana, ona nam do niczego nie służy, bo ta nieruchomość może być na taką drobną przedsiębiorczość, której my stricte nie prowadzimy, jako administracja publiczna. […] Chyba to jest racjonalne, bo jeśli byśmy tego nie zrobili, to nic by się tam nie działo i krzaczki by sobie zarosły, więc na tym polega polityka gospodarki zasobem nieruchomości miejskich – wyjaśnił Piotr Kulbat.
Wiceprezydent przypomniał także, że w ostatnim czasie miasto dokonało zakupu działek. Chodzi o tereny pod nową halę widowiskowo-sportową na Wierzejach, o czym pisaliśmy w poniższym artykule.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.