reklama

Między promocją z marketu a pracą artystyczną. Co Piotrkowianie kładą dziś na grobach?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Między promocją z marketu a pracą artystyczną. Co Piotrkowianie kładą dziś na grobach? - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
34
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZłota polska jesień w pełni, a kalendarz nieubłaganie przypomina o zbliżającym się Dniu Wszystkich Świętych. Choć największe tłumy przy nekropoliach pojawią się dopiero w nadchodzący weekend, w okolicach piotrkowskich cmentarzy ruch trwa już w najlepsze. Wybraliśmy się z aparatem w rejon ulicy Cmentarnej i Partyzantów, by dowiedzieć się, jak w tym roku wyglądają przygotowania, co najchętniej kupują Piotrkowianie i jak kształtują się ceny u lokalnych handlowców.
reklama

Na kilka dni przed 1 listopada handel przy cmentarzu powoli nabiera tempa. Sprzedawcy oferują bogaty asortyment – od klasycznych wkładów i kwiatów, po nowoczesne oświetlenie solarne oraz luksusowe, indywidualnie projektowane stroiki. Zapytaliśmy, jak wygląda sprzedaż i czy marketowe oferty wypierają małych przedsiębiorców.

Jak kształtuje się handel przy ul. Cmentarnej? „Szczyt dopiero przed nami”

Wielu handlowców zauważa, że w tym roku ruch na stoiskach rozkręca się nieco wolniej, a klienci wstrzymują się z zakupami do ostatniej chwili.

– Póki co idzie raczej słabo. Myślę, że prawdziwy ruch zacznie się dopiero w piątek, sobotę i niedzielę. Ludzie boją się stawiać znicze i kwiaty tak wcześnie ze względu na kradzieże. Część osób pewnie kupuje też w marketach, ale u nas znajdą bardziej wyszukane produkty, jak choćby popularne znicze solarne – mówi jedna ze sprzedawczyń z ulicy Cmentarnej.

reklama

Podobne obserwacje ma inny ze sprzedawców.

– Ruch jest ze dwa razy mniejszy. Klienci szukają nowości, popularne są znicze solarne, ale na rynku nie ma już takiej różnorodności jak kiedyś. Niestety marketowe promocje typu „4+4” bardzo odbijają się na małych, lokalnych przedsiębiorcach – przyznaje.

Zdaniem handlowców na frekwencję ma też wpływ układ kalendarza.

– Sprzedaż idzie słabiej niż w ubiegłym roku, ale to chyba ze względu na to, że święta wypadają w weekend. Mimo to chryzantemy co roku ładnie schodzą, a cenowo są na porównywalnym poziomie do poprzedniego sezonu – zauważa pan Kamil Saluk.

Optymizmu nie traci też inna handlarka z ulicy Cmentarnej, dodając, że chryzantemy sprzedają się najlepiej, a sprzyjająca, słoneczna pogoda zachęca Piotrkowian do porządkowania grobów.

reklama

Wkłady, znicze i lampy solarne. Jakie są tegoroczne ceny?

Sprawdziliśmy również, jak wyglądają tegoroczne cenniki na straganach przy nekropolii. Przeglądając ofertę na stoiskach, widać, że ceny różnią się w zależności od wielkości, wkładu oraz zastosowanej technologii.

Najprostsze wkłady parafinowe i olejowe można kupić już od kilku złotych (np. 5–8 zł za mniejsze sztuki), a większe, długopalące wkłady Bio-Oil to wydatek rzędu 13–20 zł. Ceny klasycznych, małych i średnich zniczy szklanych zaczynają się od kilkunastu złotych, natomiast większe, zdobione lampiony kosztują średnio od 21 zł do kilkudziesięciu złotych. Z kolei hitem ostatnich sezonów pozostają znicze solarne. Za nowoczesną lampkę świecącą dzięki energii słonecznej trzeba zapłacić od około 21 zł za podstawowe modele, do nawet 300 zł za duże, efektowne lampiony z kryształowego lub zbrojonego szkła.

reklama

Królują żywe chryzantemy i luksusowe wiązanki sztuczne

Choć część kupujących wybiera zakupy w dyskontach, lokalni floryści i sprzedawcy przy cmentarzu nie narzekają na brak chętnych na unikalne kompozycje. Od lat niesłabnącą popularnością cieszą się chryzantemy, jednak wyraźnie rośnie popyt na ekskluzywne stroiki ze sztucznych kwiatów, które potrafią przetrwać w świetnym stanie nawet kilka sezonów.

– Z wiązankami jest bardzo duże zainteresowanie, większe niż w poprzednim roku. Mamy dużo zamówień na całe komplety ze sztucznych kwiatów, których ceny wahają się od 300 zł do nawet 2000 zł. Liczy się forma i precyzyjny dobór kwiatów – łączymy wiele gatunków i tworzymy projekty indywidualnie pod konkretne nagrobki, nic nie jest u nas przypadkowe – tłumaczą florystki z kwiaciarni Czarna Owca.

reklama

Trendy te potwierdzają również inni lokalni twórcy kompozycji florystycznych.

– Klienci doskonale wiedzą, po co do nas przychodzą, bo to prace artystyczne, dopasowane indywidualnie do grobów - przyznaje florystka z Kwiaciarni Artystycznej Fiori.

Coraz więcej osób wybiera sztuczne kwiaty, bo jak sami mówią, wydatek rzędu 400–800 zł za komplet się opłaca, a kompozycja wygląda bardzo dobrze nawet przez 2–3 lata. 

Warto dodać, że w okolicach bram cmentarnych można znaleźć też regały, na których ustawiane są znicze do wykorzystania. Często wymagają one jedynie umycia i wstawienia nowego wkładu. Wówczas mogą posłużyć kolejnej osobie. 

SONDA

Gdzie najczęściej kupujesz znicze i kwiaty na 1 listopada?

Zagłosowało 2 osób
Zagłosuj
Głosy można oddawać od 27.10.2026 od godz 15:45
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo