Martwy wilk w Sulejowie. Jak zmarł?
W sobotę, 25 stycznia w Sulejowie został znaleziony martwy wilk. Zwierzę leżało zasypane śniegiem na poboczu drogi, w lesie. O sytuacji został powiadomiony Referat Zarządzania Kryzysowego w Sulejowie. Na miejsce udał się pracownik sulejowskiego urzędu, Włodzimierz Kapiec, który potwierdził, że martwe zwierzę to wilk.
– Otrzymaliśmy zgłoszenie od jednego z mieszkańców. Pojechałem na miejsce i potwierdziłem, że jest to wilk. Zwierzę zostało zabrane przez Powiatowy Insepktorat Weterynarii w Piotrkowie Trybunalskim w celu wykonania niezbędnych czynności - przekazał Włodzimierz Kapiec.
Na razie nie wiadomo, jak zginął wilk. Czy doszło do kolizji z udziałem pojazdu, czy może zwierzę chorowało. Odpowiedzi na te pytania dadzą wyniki badań na wściekliznę i sekcja zwłok.
– Na wyniki w kierunku wścieklizny musimy poczekać około tygodnia. Jesli chodzi o sekcję zwłok zostanie przeprowadzona najprawdopodobniej dzisiaj. Żeby można było ją wykonać truchło zwierzęcia musi być odpowiednio przygotowane. Ze względu na trudne warunki pogodowe na razie jest ono zamarźnięte - przekazał nam Powiatowy Lekarz Weterynarii w Piotrkowie Trybunalskim.
Zdjęcia wilka udostępniono na stronie facebookowej Sulejów24. W komentarzach pod postem zawrzało. Jedna z osób komentujących zauważa, że mogło dojść do potrącenia wilka, ponieważ przy jego pysku widać krew przysypaną śniegiem. Na oficjalne stanowisko ekspertów musimy jednak jeszcze poczekać.
Wścieklizna – śmiertelne zagrożenie dla ludzi i zwierząt
Wścieklizna to jedna z najgroźniejszych chorób odzwierzęcych. Wywołuje ją wirus atakujący układ nerwowy ssaków. Choroba niemal zawsze kończy się śmiercią – nie istnieje skuteczne leczenie.
W Polsce rezerwuarem wścieklizny są głównie lisy, ale także m.in. wilki, sarny, nietoperze, psy i koty. W 2025 roku potwierdzono 5 ognisk choroby u zwierząt – w województwach lubelskim, podkarpackim i wielkopolskim. Na świecie co roku na wściekliznę umiera ok. 60 tys. osób, głównie dzieci.
Do zakażenia dochodzi poprzez kontakt śliny chorego zwierzęcia z raną, zadrapaniem lub błonami śluzowymi, najczęściej w wyniku ugryzienia. Objawy mogą pojawić się po kilku tygodniach i obejmują m.in. gorączkę, niepokój, a w późniejszym etapie porażenia mięśni, wodowstręt i śpiączkę.
W przypadku pogryzienia należy natychmiast dokładnie przemyć ranę wodą z mydłem i niezwłocznie zgłosić się do lekarza. Szczepienie poekspozycyjne jest jedyną skuteczną metodą zapobiegania chorobie, zwłaszcza po kontakcie ze zwierzęciem dzikim lub nieznanym.
Aby zmniejszyć ryzyko zakażenia, należy unikać kontaktu z dzikimi i bezpańskimi zwierzętami oraz regularnie szczepić psy (obowiązkowo) i koty.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.