Komunikat w sprawie owoców w marketach. Tych 4 nawet nie dotykaj

Opublikowano:
Autor:

Komunikat w sprawie owoców w marketach. Tych 4 nawet nie dotykaj - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Znajdziesz to w ponad 20 procentach owoców. Te związki są wyjątkowo szkodliwe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPonad jedna czwarta owoców i warzyw sprzedawanych na europejskim rynku zawiera jednocześnie pozostałości kilku różnych pestycydów. Choć zdecydowana większość badanych produktów formalnie spełnia unijne normy bezpieczeństwa, eksperci alarmują, że obowiązujące przepisy nie uwzględniają łącznego oddziaływania wielu substancji chemicznych. Szczególne obawy dotyczą dzieci oraz kobiet w ciąży, bo właśnie te grupy mogą być najbardziej narażone na skutki tzw. efektu koktajlu.
reklama

Dane pochodzą z najnowszych analiz Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności oraz organizacji PAN Europe.

Pestycydy w owocach pod lupą europejskich kontrolerów

Najnowszy raport Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności pokazuje, że w 2024 roku przebadano ponad 125 tys. próbek żywności z całej Unii Europejskiej. Aż 98,8 proc. z nich spełniało obowiązujące limity pozostałości pestycydów. To wynik zbliżony do lat ubiegłych, co według EFSA potwierdza wysoki poziom zgodności żywności z unijnymi normami.

Jednocześnie szczegółowa analiza danych, na którą zwraca uwagę PAN Europe, pokazuje mniej optymistyczny obraz. W 41,6 proc. próbek owoców i warzyw wykryto ślady pestycydów, a w 25,5 proc. stwierdzono obecność więcej niż jednej substancji chemicznej jednocześnie. Oznacza to, że co czwarty produkt trafiający na europejskie stoły zawiera tzw. koktajl pestycydowy.

reklama

Najwięcej pestycydów wykryto w popularnych owocach

Na liście produktów, w których najczęściej wykrywano pozostałości kilku substancji jednocześnie, znalazły się przede wszystkim pomarańcze, winogrona, truskawki oraz jabłka. To właśnie te owoce są regularnie spożywane przez dzieci i stanowią istotny element codziennej diety wielu rodzin.

Eksperci podkreślają, że obecny system oceny bezpieczeństwa żywności analizuje każdą substancję osobno. Jeśli żadna z nich nie przekracza dopuszczalnego limitu, produkt zostaje uznany za bezpieczny. Problem polega na tym, że przepisy nie oceniają pełnego wpływu jednoczesnego narażenia na kilka różnych związków chemicznych.

reklama

To właśnie ten mechanizm określany jest mianem efektu koktajlu. W praktyce oznacza on możliwość wzajemnego wzmacniania działania poszczególnych substancji, nawet jeśli każda z osobna mieści się w granicach uznawanych za bezpieczne.

Neurotoksyczne substancje szczególnie groźne dla dzieci

Wśród wykrywanych substancji eksperci wskazują m.in. chloropiryfos i imidaklopryd. Część z nich została już objęta restrykcjami lub wycofana z użycia na terenie Unii Europejskiej, jednak nadal bywa wykrywana w importowanych produktach lub pozostałościach po wcześniejszym stosowaniu.

To związki budzące szczególny niepokój ze względu na potencjalne działanie neurotoksyczne. Badania wskazują, że mogą wpływać na rozwój układu nerwowego, a w przypadku dzieci oraz płodów oddziaływać na rozwój mózgu i funkcje poznawcze.

reklama

Organizacja PAN Europe apeluje o pilne zmiany w sposobie oceny ryzyka.

„Rodzice powinni w miarę możliwości wybierać dla dzieci produkty ekologiczne, zwłaszcza z grup najbardziej narażonych na zanieczyszczenie pestycydami” – wskazują eksperci organizacji.

Chemiczne pozostałości mogą szkodzić mikrobiomowi jelitowemu

Niepokojące wnioski przynoszą również badania naukowców z Uniwersytetu Cambridge. Zidentyfikowali oni 168 szeroko rozpowszechnionych substancji chemicznych obecnych w żywności, które mogą negatywnie oddziaływać na mikrobiom jelitowy.

reklama

Wśród nich znalazły się pestycydy, herbicydy, insektycydy oraz związki przemysłowe. Badacze podkreślają, że regularna ekspozycja na te substancje może ograniczać rozwój korzystnych bakterii jelitowych, wpływając pośrednio na odporność, metabolizm i funkcjonowanie układu nerwowego.

To kolejny argument za tym, by rozszerzyć sposób oceny bezpieczeństwa żywności o analizę kumulacyjnego oddziaływania różnych substancji chemicznych.

Presja na zmianę unijnych regulacji

Organizacje zajmujące się bezpieczeństwem żywności domagają się od EFSA szybszego wdrożenia kompleksowych metod oceny łącznego działania pestycydów. Europejskie przepisy już od lat przewidują konieczność uwzględniania skumulowanego ryzyka, jednak pełne wdrożenie tych rozwiązań wciąż pozostaje ograniczone.

EFSA podkreśla, że prowadzi pilotażowe oceny kumulacyjne dla wybranych grup substancji, jednak zdaniem organizacji ekologicznych tempo tych prac jest niewystarczające wobec skali problemu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo