Mężczyzna miał prawie 3 promile. Wjechał do rowu i zaczął uciekać
Jak informuje piotrkowska policja, 5 lutego przed godz. 18:00 do jednostki policji w Piotkrowie wpłynęło zgłoszenie, że w m. Piaski pijany kierowca wjechał do rowu i uciekł. Na miejsce udał się Jarosław Krasoń, dzielnicowy z posterunku w Rozprzy, który pełnił służbę razem z funkcjonariuszem z komisariatu policji w Gorzkowicach.
Świadek zdarzenia przekazał, że kierowca nie trzymał pasa ruchu i jeździł od lewej do prawej krawędzi jezdni.
– Gdy mężczyzna chciał go zatrzymać, ten zaczął przyspieszać i oddalać się z nadmierną prędkością w kierunku miejscowości Piaski. Nagle kierowca Forda stracił panowanie nad pojazdem wjeżdżając w przydrożny rów, a następnie zaczął uciekać na piechotę - mówi mł. asp. Edyta Daroch, rzecznik prasowy KMP w Piotrkowie Trybunalskim.
Funkcjonariusze udali się do domu podejrzanego, gdzie drzwi otworzyła konkubina 47-latka. Kobieta potwierdziła, że jej partner jeździ pojazdem, którym najprawdopodobniej poruszał się nietrzeźwy kierowca.
– Mężczyzna miał spać, ponieważ wrócił do domu około 20 minut wcześniej. Policjanci zastali leżącego na łóżku 47-latka, który miał pobrudzone błotem i mokre od śniegu spodnie. Badanie wykazało niemal 3 promile alkoholu w organizmie mężczyzny - mówi mł. asp. Edyta Daroch.
Podczas sprawdzania 47-latka w systemach na jaw wyszło, że nie ma on uprawnień do kierowania pojazdami. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.