reklama

IV Marsz Papieski w Piotrkowie. Wspólna modlitwa i pomoc dla Kacpra [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor:

IV Marsz Papieski w Piotrkowie. Wspólna modlitwa i pomoc dla Kacpra [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
37
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościJuż po raz czwarty ulicami naszego miasta przeszedł Marsz Papieski. Wydarzenie zrzeszyło wiernych, którzy upamiętnili papieża. Podczas spotkania Piotrkowianie mieli także okazję, by wesprzeć w walce o zdrowie ciężko chorego Kacpra. Zobacz, jak wyglądała wędrówka ulicami Piotrkowa.
reklama

W środę, 8 kwietnia ulicami Piotrkowa przeszedł marsz ku pamięci św. Jana Pawła II. Zwykle wierni spotykali się w dzień rocznicy śmierci papieża, jednak w tym roku wypadł on w Wielki Czwartek. Stąd zmiana daty marszu. O 20:00 w Parafii Rzymskokatolickiej pw. św. Jana Pawła II rozpoczęła się msza święta, a po niej wierni przeszli ulicami miasta do pomnika papieża na ul. Słowackiego. Trasa, którą pokonali wierni, prowadziła przez takie ulice jak: Polna, Kościelna i Słowackiego. Kierowcy mogli spodziewać się chwilowych utrudnień właśnie w tych miejscach. Marsz zakończył się około 22:00, a zebrani odśpiewali „Barkę”. 

– Jest pewna satysfakcja, że nauczanie Jana Pawła II jest żywe. Że to, czego nauczał, było oparte na Ewangelii, ale też to, że jest tu i pokolenie Jana Pawła II, czyli ci, którzy pamiętają go za jego życia i w chwili jego śmierci, ale też młodzi, w których chcemy to zaszczepić również przez pomoc. Bo Jan Paweł II pomagał nam zrozumieć Pana Boga - mówi ks. Jacek Tyluś, organizator marszu.

reklama

Podczas wydarzenia zbierane były środki na leczenie 12-letniego Kacpra. Chłopiec jest w trakcie intensywnego leczenia chemioterapią. W 2025 roku usłyszał bowiem diagnozę, która wywróciła cały jego świat. 12-latek cierpi na medulloblastomę, złośliwy guz móżdżku.

– To, co jest nieodzowne od pierwszego marszu to zbiórka dla kogoś, kto potrzebuje pomocy. W tym roku dla Kacpra, który potrzebuje dużo pieniędzy na rehabilitację. W taki sposób pomagamy. Chcemy uczyć się Boga, który jest miłością. Dał swojego syna, by nas zbawić. Chcemy pomagać. Czy modlitwą, czy w sposób finansowy, czy dobrym słowem. Każda pomoc jest na wagę złota - podsumowuje ks. Jacek Tyluś.

Leczenie Kacpra można wesprzeć także pod linkiem: Fundacja Krwinka

reklama

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo