Skandal studniówkowy w Piotrkowie Trybunalskim
Na początku roku media obiegła szokująca informacja. Jak przekazała policja, jedna z kobiet, która zajmowała się zbieraniem pieniędzy na bal maturalny jednej z klas Szkoły Ponadgimnazjalnej nr 1 w Piotrkowie Trybunalskim, zniknęła z pieniędzmi, zamiast wpłacić je na organizację studniówki.
O kradzież ponad 13 tys. zł rodzice posądzili matkę jednej z uczennic, która podjęła się roli skarbnika. Sprawa została zgłoszona na policję, która zawiadomienie przyjęła 29 grudnia 2025 roku. Na początku przesłuchani zostali świadkowie, czyli m.in. rodzice młodzieży, biorącej udział w studniówce, następnie, po zebraniu materiału dowodowego wezwanie do złożenia wyjaśnień otrzymała podejrzana kobieta. Stawiła się ona na komisariacie 21 stycznia z własnej woli.
– Kobieta usłyszała zarzuty i przyznaje się do przywłaszczenia pieniędzy, które miały być przeznaczone na pokrycie kosztów związanych z organizacją studniówki - informowała nas wówczas mł. asp. Edyta Daroch z KMP w Piotrkowie Trybunalskim.
Na początku kobieta tłumaczyła, że środki na jej koncie zajął komornik i ona sama ma związane ręce. Prokuratura nie potwierdziła jednak tej wersji wydarzeń.
– Podejrzana o dokonanie przywłaszczenia pieniędzy na organizację studniówki złożyła wyjaśnienia, zgodnie z którymi przywłaszczone pieniądze wykorzystała na potrzeby własne oraz jako pożyczkę dla osoby trzeciej - poinformowała portal Trybunalski.pl Dorota Mrówczyńska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.