Gdzie się podziały pieniądze ze studniówki w Piotrkowie? Nowe, zaskakujące fakty

Opublikowano:
Autor:

Gdzie się podziały pieniądze ze studniówki w Piotrkowie? Nowe, zaskakujące fakty - Zdjęcie główne
Autor: zdj. poglądowe/ AI

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWracamy do sprawy kobiety, która przywłaszczyła sobie pieniądze na studniówkę swojej córki i jej rówieśników. Wyjaśnianiem okoliczności, w jakich doszło do zdarzenia zajmuje się prokuratura. Z najnowszych ustaleń wynika, że początkowo podejrzana kłamała, na temat tego, co stało się z ponad 13 tys. zł.
reklama

Skandal studniówkowy w Piotrkowie Trybunalskim

Na początku roku media obiegła szokująca informacja. Jak przekazała policja, jedna z kobiet, która zajmowała się zbieraniem pieniędzy na bal maturalny jednej z klas Szkoły Ponadgimnazjalnej nr 1 w Piotrkowie Trybunalskim, zniknęła z pieniędzmi, zamiast wpłacić je na organizację studniówki.

O kradzież ponad 13 tys. zł rodzice posądzili matkę jednej z uczennic, która podjęła się roli skarbnika. Sprawa została zgłoszona na policję, która zawiadomienie przyjęła 29 grudnia 2025 roku. Na początku przesłuchani zostali świadkowie, czyli m.in. rodzice młodzieży, biorącej udział w studniówce, następnie, po zebraniu materiału dowodowego wezwanie do złożenia wyjaśnień otrzymała podejrzana kobieta. Stawiła się ona na komisariacie 21 stycznia z własnej woli.

reklama

– Kobieta usłyszała zarzuty i przyznaje się do przywłaszczenia pieniędzy, które miały być przeznaczone na pokrycie kosztów związanych z organizacją studniówki - informowała nas wówczas mł. asp. Edyta Daroch z KMP w Piotrkowie Trybunalskim.

Na początku kobieta tłumaczyła, że środki na jej koncie zajął komornik i ona sama ma związane ręce. Prokuratura nie potwierdziła jednak tej wersji wydarzeń. 

– Podejrzana o dokonanie przywłaszczenia pieniędzy na organizację studniówki złożyła wyjaśnienia, zgodnie z którymi przywłaszczone pieniądze wykorzystała na potrzeby własne oraz jako pożyczkę dla osoby trzeciej - poinformowała portal Trybunalski.pl Dorota Mrówczyńska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim.

reklama
Podejrzanej grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. 
 
Z nieoficjalnych źródeł wynika, że córka kobiety zamieszkała u babci. Co więcej, miała ona udać się na studniówkę mimo okoliczności i obaw o reakcję ze strony rówieśników. Ci jednak okazali jej zrozumienie i wsparcie. 
 
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo