Zbierała pieniądze na studniówkę. Rodzice musieli zapłacić drugi raz
Emilia Z. pełniła funkcję skarbnika w klasie maturalnej Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w Piotrkowie Trybunalskim. Zbierała wpłaty na bal, w którym miała uczestniczyć także jej córka.
O sprawie informowaliśmy w styczniu 2026 roku na łamach naszego portalu. Rodzice przekazywali kobiecie po 700 zł za udział ucznia i osoby towarzyszącej, czyli po 350 zł od uczestnika. Łącznie zebrano 13 420 zł, które miały pokryć koszty organizacji studniówki.
Kiedy zbliżał się termin imprezy, okazało się, że pieniądze nie zostały przekazane organizatorom. Rodzice zostali zmuszeni ponownie opłacić bal.
Jeszcze przed imprezą sprawa została zgłoszona na policję. Zawiadomienie o przywłaszczeniu pieniędzy złożył 29 grudnia 2025 roku jeden z rodziców. Funkcjonariusze przesłuchali świadków, a po zebraniu dowodów wezwali kobietę do komendy.
Emilia Z. zgłosiła się na przesłuchanie 21 stycznia. Usłyszała zarzuty i, jak przekazała wówczas piotrkowska policja, przyznała się do przywłaszczenia pieniędzy przeznaczonych na studniówkę.
Sąd nie uwierzył w tłumaczenia o pożyczce
Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim uznał Emilię Z. za winną przywłaszczenia powierzonych jej pieniędzy w okresie od 16 do 29 grudnia 2025 roku.
Kobieta tłumaczyła swoje postępowanie tym, że ktoś nie oddał jej udzielonej pożyczki. Sąd nie znalazł potwierdzenia tej wersji w zgromadzonych dowodach.
Historia rachunku pozwoliła prześledzić, co działo się z wpłatami rodziców. Sędzia Dawid Czekała podczas rozprawy wskazał, że oskarżona nie wypłacała tych pieniędzy, tak jak deklarowała, do koperty celem zapłaty, tylko raczej dysponowała nimi na bieżąco, tak jakby to były jej własne pieniądze.
W uzasadnieniu wyroku sędzia wymienił m.in. zakupy w sklepach spożywczych. Wspomniał również o transakcjach, które mogły dotyczyć internetowych stron hazardowych.
Sędzia podkreślił, że Pani Emilia de facto na bieżąco wypłacała te pieniądze i traktowała je jako swoje. Ponadto wykazano również transakcje o charakterze hazardowym.
Osiem miesięcy więzienia bez zawieszenia
Sąd wymierzył Emilii Z. karę ośmiu miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. W uzasadnieniu wskazał, że w jego ocenie tylko taka kara spełni swoje cele. Zwrócił uwagę również na wysokość przywłaszczonej kwoty, czyli ponad 13 tysięcy złotych, co stanowi już dość wysoką kwotę zdaniem sędziego.
Wymierzona kara nie zadośćuczyni maturzystce, córce Emilii Z., która w związku z tym zdarzeniem musiała przechodzić przez naprawdę trudne chwile. Rodzice jej koleżanek i kolegów wykazali się jednak dużą wyrozumiałością i opłacili także jej miejsce na balu studniówkowym. W końcu dziewczyna nie powinna ponosić konsekwencji nieodpowiedzialnych decyzji swojej matki.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.