Kolejny atak amstafa na dziecko. Ranny 7-latek z Piotrkowa Trybunalskiego
W sobotę, 22 sierpnia w bloku przy ul. Modrzewskiego w Piotrkowie Trybunalskim doszło do ataku amstaffa na 7-latka. W wyniku pogryzienia chłopiec doznał licznych obrażeń ciała.
– 7-latek wracając do mieszkania został zaatakowany przez psa rasy American Terrier. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że pies nie został poddany obowiązkowym szczepieniom przeciwko wściekliźnie. W wyniku poniesionych obrażeń chłopiec został przetransportowany do szpitala. Z posiadanych na chwilę obecną informacji wynika, że chłopiec opuścił już placówkę medyczną - informuje mł. asp. Edyta Daroch.
W piotrkowskiej komendzie miejskiej prowadzone jest postępowanie przeciwko właścicielce psa w kierunku narażenia chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo, utratę życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat.
Jak przekazują służby, 26 sierpnia lekarz weterynarii w asyście funkcjonariuszy piotrkowskiej komendy przeprowadził kontrolę w lokalu mieszkalnym, gdzie znajdował się agresywny pies. Zwierzę zostało poddane obserwacji ze względu na realne zagrożenie dla zdrowia życia osób postronnych, tj. m.in. mieszkańców bloku i osiedla przy Modrzewskiego. Konieczne jest także wykluczenie wścieklizny. W tym celu lekarz weterynarii podjął decyzję o niezwłocznym odizolowaniu psa.
Amstaff trafił do schroniska w Piotrkowie
Zwierzę zostało umieszczone w boksie w schronisku w Piotrkowie Trybunalskim. Jak informuje kierownik schroniska, pies przebywa w izolacji i nie ma kontaktu z innymi psami.
– Nie wiemy jak było. Pies jest na obserwacji. Jest po prostu przerażony całą sytuacją. Także tak to wygląda na dzień dzisiejszy. Chowa się, bo po prostu jest to dla niego nowa sytuacja.
Obserwacja psa ma wykluczyć ryzyko zarażenia pokrzywdzonego 7-latka wścieklizną. Schronisko w Piotrkowie komentuje, że na naszym terenie nie ma wścieklizny, w związku z czym wszyscy mają nadzieję, że w tej całej trudnej sytuacji uda się wykluczyć chociaż tą jedną kwestię.
Z relacji schroniska wynika, że pies nie przejawia na razie agresywnych zachowań. Nie możemy jednak przesądzać. Ciężko przewidzieć, jak pies zacznie zachowywać się za np. kilka dni.
Mieszkańcy przerażeni całą sytuacją. Zgłosili sprawę do prezesa TBS
Mieszkańcy bloku, w którym doszło do ataku zwierzęcia obawiają się o swoje bezpieczeństwo. O agresywnym zachowaniu zwierzęcia zawiadomili prezesa TBS z prośbą o interwencję. Spółka potwierdziła nam, że przyjęli zgłoszenie od mieszkańców.
– Sprawa jest w toku. Państwo złożyli u nas pisma i będziemy się do całej sytuacji odnosić - komentuje TBS.
Z relacji piotrkowian wynika, że to nie pierwszy atak tego psa na człowieka. Do podobnych agresywnych zachowań miało dochodzić już wcześniej w 2023 i 2018 roku. Wówczas ofiarami zwierzęcia zostali m.in. 10-letnia dziewczynka i 20-letni mężczyzna.
Policja na razie nie potwierdza, czy w przypadku tamtych sytuacji otrzymała zgłoszenia o ataku amstaffa. Podkreśla jednak, że informacje te są weryfikowane i są częścią prowadzonego postępowania.
Kontrola mieszkania, w którym przebywał pies. Kobieta dobrowolnie oddała amstaffa
Powiatowy Lekarz Weterynarii w Piotrkowie Trybunalskim przekazał mediom, że w mieszkaniu, w którym przebywał pies została wykonana kontrola, a właścicielka zwierzęcia zgodziła się je przejazać służbom dobrowolnie. Niewykluczone, że pies nie wróci już do dotychczasowych właścicieli. Gdyby potwierdziło się, że jest zarażony wścieklizną, musiałby zostać uśpiony. Sama agresja jednak nie daje podstaw do uśpienia zwierzęcia. Wówczas czekałaby go resocjalizacja, szkolenia, być może całe życie w schronisku lub pod skrzydłami kogoś, kto ma warunki i specjalizuje się w wychowywaniu psów agresywnych. Ważne jest bowiem zapewnienie odpowiedniej opieki nie tylko takiemu psu, ale także innym zwierzętom i ludziom, by nie dochodziło do ataków i niebezpiecznych sytuacji. A takich było już prawdopdoobnie kilka.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.