Do niebezpiecznej sytuacji doszło w niedzielę, 16 sierpnia około godziny 17:10. Z ustaleń służb wynika, że w pobliżu jachtu żaglowego przepływał skuter wodny, który wytworzył wysokie fale. W tym samym momencie warunki pogodowe na akwenie uległy nagłemu pogorszeniu. Wzmógł się silny wiatr, co dodatkowo utrudniło panowanie nad łodzią. W efekcie jacht wywrócił się, a kierujący nim 50-latek znalazł się w wodzie. Mężczyzna nie był w stanie samodzielnie postawić jednostki ani bezpiecznie wydostać się na powierzchnię. Do akcji ruszyły służby, w tym tomaszowska policja oraz ratownicy WOPR.
– Funkcjonariusze i ratownicy weszli do wody, pomogli mężczyźnie bezpiecznie wydostać się na jacht, a następnie wspólnymi siłami postawili jednostkę w prawidłowej pozycji. Po zakończeniu działań jacht został bezpiecznie odholowany do pobliskiej przystani. Na szczęście w wyniku zdarzenia mężczyzna nie odniósł obrażeń i nie wymagał hospitalizacji - mówi aspirant sztabowy Aleksandra Cieślak z Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Mazowieckim.
To kolejne ostrzeżenie dla wszystkich osób wypoczywających nad Zalewem Sulejowskim. Służby przypominają, jak kluczowe na wodzie są rozwaga, stałe obserwowanie pogody oraz zachowanie bezpiecznej odległości od innych jednostek.
– Apelujemy do wszystkich osób korzystających z Zalewu Sulejowskiego o rozwagę i odpowiedzialność. Pamiętajmy, że na wodzie warunki mogą zmienić się bardzo szybko, a odpowiednie przygotowanie i zachowanie ostrożności mogą zapobiec niebezpiecznym sytuacjom - podsumowuje aspirant sztabowy Aleksandra Cieślak.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.