reklama

Za 36 tys. zł można kupić mieszkanie. PKP wystawiły nowe oferty

Opublikowano:
Autor:

Za 36 tys. zł można kupić mieszkanie. PKP wystawiły nowe oferty - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Za 36 tys. zł można kupić mieszkanie. PKP wystawiły nowe oferty

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW czasach, gdy ceny mieszkań w wielu miastach osiągają rekordowe poziomy, na rynku nadal można znaleźć lokale kosztujące mniej niż używany samochód klasy średniej. Takie nieruchomości regularnie trafiają do sprzedaży z zasobów Polskich Kolei Państwowych. W najnowszych przetargach dostępne są zarówno niewielkie mieszkania wymagające gruntownego remontu, jak i znacznie większe lokale położone w atrakcyjnych lokalizacjach. Sprawdziliśmy, jakie nieruchomości można obecnie kupić od PKP i na jakich zasadach odbywa się ich sprzedaż.
reklama

Polskie Koleje Państwowe od lat stopniowo porządkują swój majątek nieruchomościowy. W efekcie do sprzedaży trafiają lokale mieszkalne znajdujące się w dawnych budynkach kolejowych, kamienicach oraz nieruchomościach należących do spółki. Są to zarówno pustostany, jak i mieszkania, które wcześniej mogły zostać wykupione przez najemców korzystających z programów skierowanych do pracowników kolei.

Sprzedaż odbywa się najczęściej w formie publicznych przetargów. Dzięki temu każdy zainteresowany może przystąpić do postępowania i złożyć ofertę zakupu. W praktyce oznacza to możliwość nabycia mieszkania za kwotę znacznie niższą od cen spotykanych na rynku komercyjnym, szczególnie w mniejszych miejscowościach.

Najtańsze mieszkania PKP kosztują mniej niż 50 tys. zł

reklama

Jedną z najciekawszych ofert opublikowanych przez PKP jest lokal w Kamieńcu Ząbkowickim na Dolnym Śląsku. Mieszkanie ma powierzchnię 23,52 mkw. i obejmuje pokój oraz przechodnią kuchnię. Cena wywoławcza została ustalona na 36 tys. zł.

Kupujący musi jednak liczyć się z dodatkowymi wydatkami. Lokal wymaga generalnego remontu, co zostało wyraźnie wskazane w dokumentacji przetargowej.

Niewiele droższa jest oferta z gminy Lubawka. Tam na sprzedaż wystawiono mieszkanie o powierzchni 36,40 mkw., składające się z dwóch pokoi, kuchni oraz łazienki z WC. Cena wywoławcza wynosi 46,5 tys. zł. Podobnie jak w przypadku nieruchomości z Kamieńca Ząbkowickiego, lokal jest pustostanem wymagającym prac remontowych.

reklama

Eksperci rynku nieruchomości zwracają uwagę, że właśnie konieczność przeprowadzenia kosztownych modernizacji jest głównym powodem tak niskich cen wywoławczych.

Przetargi PKP dają szansę na dodatkowe obniżki

Ceny oferowanych nieruchomości nie są ustalane przypadkowo. PKP bazują na wycenach sporządzanych przez rzeczoznawców majątkowych, którzy analizują lokalny rynek i stan techniczny budynków.

Interesująca dla kupujących jest procedura stosowana w przypadku nierozstrzygniętych przetargów. Jeśli dwa kolejne postępowania nie zakończą się sprzedażą, spółka może rozpocząć negocjacje z potencjalnymi nabywcami. Obowiązuje jednak ograniczenie – cena nie może spaść poniżej dwóch trzecich pierwotnej ceny wywoławczej.

reklama

Dla inwestorów oznacza to możliwość zakupu nieruchomości jeszcze taniej niż podczas pierwszego przetargu.

Mieszkania PKP dostępne także na Warmii i Mazurach

W aktualnej ofercie znajdują się również lokale położone w województwie warmińsko-mazurskim.

W Mrągowie do sprzedaży przeznaczono mieszkanie o powierzchni 32,92 mkw. Składa się ono z dwóch pokoi, kuchni oraz WC. Cena wywoławcza została ustalona na 84 tys. zł.

Nieco droższa jest nieruchomość w Działdowie. Lokal o powierzchni 35,50 mkw. oferowany jest za 92 tys. zł. W dokumentacji wskazano, że budynek znajduje się w Gminnej Ewidencji Zabytków. Taki status może mieć znaczenie przy planowaniu remontu i modernizacji nieruchomości.

reklama

Duże miasta, większe ceny, ale nadal poniżej rynku

Choć najtańsze mieszkania znajdują się przede wszystkim w mniejszych miejscowościach, PKP oferują również nieruchomości w większych miastach.

W Inowrocławiu można kupić mieszkanie o powierzchni 45,10 mkw. Lokal obejmuje dwa pokoje, kuchnię, pomieszczenie gospodarcze oraz WC. Cena wywoławcza wynosi 65 tys. zł.

Znacznie wyżej wyceniono nieruchomość położoną w Gdańsku przy ulicy Sandomierskiej. Mieszkanie ma powierzchnię 51,80 mkw., dwa pokoje, w tym jeden połączony z aneksem kuchennym, oraz łazienkę. Cena wywoławcza wynosi 345 tys. zł.

Wśród najbardziej nietypowych ofert znajduje się lokal w Szczecinie. Nieruchomość ma aż 161 mkw. powierzchni i obejmuje trzy pokoje, łazienkę oraz przedpokój. Cena wywoławcza została ustalona na 270 tys. zł. W przeliczeniu na metr kwadratowy jest to kwota znacznie niższa od średnich stawek obowiązujących na lokalnym rynku mieszkaniowym.

Tanie mieszkania stają się coraz rzadsze

Dane publikowane przez analityków rynku nieruchomości pokazują, że mieszkań kosztujących poniżej 100 tys. zł jest w Polsce coraz mniej. W największych aglomeracjach praktycznie zniknęły już z otwartego rynku.

To właśnie dlatego oferty publikowane przez PKP, samorządy czy inne instytucje publiczne cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Dla części kupujących są sposobem na zdobycie pierwszego mieszkania, dla innych stanowią okazję inwestycyjną. Należy jednak pamiętać, że atrakcyjna cena zakupu często oznacza konieczność poniesienia znacznych kosztów remontu, modernizacji instalacji oraz dostosowania lokalu do współczesnych standardów.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo