Sprawa miała swój początek w kwietniu 2025 roku podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta poświęconej Centrum Integracji Cudzoziemców. Podczas dyskusji Adam Szaciński zarzucił władzom miasta m.in., że mają „krew na rękach”. Wiceprezydent Piotr Kulbat uznał te słowa za naruszenie jego dóbr osobistych i skierował sprawę do sądu.
Przeprosiny w prasie i na portalu
Jak wynika z treści rozstrzygnięcia przekazanej naszej redakcji przez pełnomocnika Adama Szacińskiego, pozwany został zobowiązany do opublikowania na własny koszt oświadczenia z przeprosinami.
Oświadczenie ma pojawić się w wydaniach drukowanych „Gazety Piotrkowskiej” oraz „Ziemi Piotrkowskiej” (zajmując co najmniej połowę pierwszej lub drugiej strony), a także na portalu „Piotrków Nasze Miasto”, gdzie ma widnieć przez 14 pełnych dni. Pozwany ma w nim oświadczyć, że jego intencją nie było stawianie członkom władz miasta zarzutów o charakterze przestępczym.
Sąd oddalił 100 tysięcy złotych
Sąd w całości oddalił jednak finansowe żądanie wiceprezydenta, który domagał się od społecznika wpłaty 100 tysięcy złotych na rzecz Stowarzyszenia Dzieci i Młodzieży „Harc” w Piotrkowie Trybunalskim. Jednak zgodnie z zapisami wyroku przedstawionymi przez obrońcę pozwanego:
- Adam Szaciński ma zapłacić Piotrowi Kulbatowi 1 337 zł tytułem zwrotu kosztów procesu,
- Piotr Kulbat został zobowiązany do zwrotu na rzecz Adama Szacińskiego kwoty 5 417 zł.
W praktyce oznacza to, że po skompensowaniu wzajemnych należności to wiceprezydent Piotr Kulbat musi zapłacić ponad 4 tysiące złotych (dokładnie 4 080 zł) różnicy w kosztach zastępstwa procesowego.
Samorządowiec ocenia wyrok, druga strona analizuje dalsze kroki
Zwróciliśmy się z prośbą o komentarz wiceprezydenta Piotra Kulbata. Przekazał nam swoje stanowisko, powołując się na wypowiedź udzieloną dla stacji TVP3 Łódź. Wiceprezydent pozytywnie ocenia rozstrzygnięcie sądu.
– Nie ma zgody na hejt, pomówienia, oszczerstwa, które były sformułowane absolutnie w celach uzyskania korzyści politycznych. Miały wywołać skutek społeczny poprzez wzbudzenie niepokoju, co miało doprowadzić do referendum. Uważam, że sprawiedliwości stało się zadość – powiedział na antenie TVP3 Łódź wiceprezydent Piotr Kulbat.
Z kolei pełnomocnik Adama Szacińskiego zapowiedział szczegółową analizę treści wyroku wspólnie ze swoim klientem.
– Bardzo się cieszymy z tego, że sąd oddalił bardzo represyjne roszczenie w stosunku do mojego klienta o zapłacenie horrendalnej kwoty 100 000 zł zadośćuczynienia, co dla młodego człowieka byłoby kwotą przeogromną, której zwyczajnie nie posiada – powiedział w rozmowie z nami mecenas Michał Król. – Co do kwestii przeproszenia za słowa, które de facto nie były skierowane do pana wiceprezydenta, to musimy się nad tym zastanowić. Od początku mówiliśmy, że te słowa nie były skierowane do niego personalnie. Ta forma jednak trochę nam nie odpowiada i musimy przemyśleć, czy będziemy się w tej kwestii odwoływać. Najprawdopodobniej wystąpimy do sądu o pisemne uzasadnienie wyroku i na jego podstawie podejmiemy ostateczną decyzję – dodał adwokat.
Przypomnijmy, że spór cywilny był drugim etapem sądowej batalii. Wcześniej Piotr Kulbat skierował przeciwko Adamowi Szacińskiemu prywatny akt oskarżenia o zniesławienie i znieważenie. Sąd Rejonowy umorzył jednak to postępowanie, a w lutym 2026 roku Sąd Okręgowy utrzymał tę decyzję w mocy. Wyrok z 16 października 2026 roku nie jest jeszcze prawomocny. Stronom przysługuje prawo do złożenia apelacji.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.