Po pucharowej porażce w dwumeczu z Lubliniankami podopieczne Horatiu Pasci musiały szybko się pozbierać i powrócić do ligowej rywalizacji, którą w sezonie 2026/2027 rozpoczęły od kompletu czterech zwycięstw (jeden mecz został przełożony – przyp. red.). Rywal nie wydawał się wymagający, bo Sośnica Gliwice zamykała ligową tabelę, więc wygrana Piotrkowianek jawiła się jako oczywista oczywistość.
Sezon w LOTTO Superlidze Kobiet jest na tyle nieprzewidywalny, że każdy wynik jest możliwy. Na pewno damy z siebie wszystko, by w meczu z Sośnicą Gliwice osiągnąć jak najlepszy wynik. Mamy w sobie dużo sportowej złości, ale miejmy nadzieję, że przełoży się to na dobry wynik w najbliższym meczu – zapowiadała Michalina Machnio, rozgrywająca KRASOŃ MKS Piotrcovii.
Jak już wspomniano na wstępie, Piotrkowianki były zdecydowanym faworytem czwartkowej konfrontacji, ale nie mogło być inaczej skoro brązowe medalistki mistrzostw Polski z kompletem 12 punktów na koncie podejmowały na własnym parkiecie zespół, który zamykał ligową tabelę z pięcioma porażkami na koncie.
Analitycy legalnych firm bukmacherskich dawali szczypiornistkom z Piotrkowa Trybunalskiego nawet 95% szans na pokonanie Gliwiczanek. Jak te prognozy zweryfikowało boisko?
Pierwsza połowa meczu KRASOŃ MKS Piotrcovia – Sośnica Gliwice okazała się znacznie trudniejsza dla drużyny gospodarza, niż się wszystkim wydawało. Po 22. minutach rywalizacji przyjezdne prowadziły trzema bramkami (5:8), ale zryw Piotrkowianek w końcówce pozwolił im wyjść na prowadzenie jeszcze przed przerwą (10:9).
Druga odsłona czwartkowego pojedynku była już pod kontrolą podopiecznych Horatiu Pasci, które nawet na krótką chwilę nie oddały prowadzenia, ale to długo wahało się w przedziale od jednej do trzech bramek (13:10, 14:13, 16:14, 18:15). W 48. minucie przewaga wzrosła do pięciu trafień (21:16). Przyjezdne walczyły jednak jak lwice i pięć minut później doskoczyły na dystans jednego gola (23:22).
Sama końcówka należała już jednak do Piotrkowianek, które za sprawą bramek Edyty Byzdry i Natalii Nosek postawiły kropkę nad „i” (25:22), odnosząc piąte zwycięstwo w nowym sezonie. Zwycięstwo na wagę fotela wicelidera.
KRASOŃ MKS Piotrcovia – Sośnica Gliwice 25:22 (10:9)
W następnym spotkaniu Piotrkowianki zmierzą się z drużyną Szczypiorno Kalisz. Spotkanie to zaplanowano na sobotę 31 października o godzinie 18:00 w Hali Relax.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.