Samowola w Piotrkowie? Chcieli dobrze, wygrały przepisy

Opublikowano:
Autor:

Samowola w Piotrkowie? Chcieli dobrze, wygrały przepisy - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
2
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNa jednym z piotrkowskich osiedli stanęły nowe bramki. Przedmioty zakupili sami mieszkańcy i zamontowali je na boisku, by dzieci mogły grać. Bramki jednak musiały zostać usunięte. Dlaczego?
reklama

Mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce i na własny koszt stworzyli dzieciom miejsce do gry w piłkę. Kariera bramek trwała jednak krótko. Dlaczego? Sprzęt musiał zostać usunięty ze względu na niespełnianie norm bezpieczeństwa.

Spór o bramki 

Sprawę przedstawił na drodze interpelacji radny Łukasz Janik. Chodzi o plac zabaw przy ul. Wroniej, gdzie mieszkańcy samowolnie zamontowali bramki do gry w piłkę ręczną.

– Mieszkańcy osiedla Wronia w interesie społecznym i na własny koszt zakupili i zamontowali bramki do gry w piłkę ręczną. Nadmienię, że bramki zostały wykonane z bardzo dobrych materiałów spełniających wszystkie wymogi bezpieczeństwa, jak również bezpieczny sposób wykonania montażu nie budzi niepokoju, co było głównym priorytetem rodziców dzieci – napisał rajca.

reklama

Według dokumentu celem rodziców było zaktywizowanie dzieci i młodzieży, by na swoim osiedlu miały miejsce do gier i zabaw z użyciem właśnie bramek.

– Rodzice na prośbę dzieci, zakupili i zamontowali bramki do gry w piłkę ręczną, nie zdając sobie sprawy, że urządzenia znajdujące się na placu zabaw muszą posiadać odpowiednie atesty, a sam zakup i montaż profesjonalnego sprzętu sportowego nie wystarczy. Działania te były również podyktowane bezpieczeństwem dzieci, ponieważ bramki, które ustawiały dzieci z kamieni, mogły grozić „uszczerbkiem” na zdrowiu – przekazuje Łukasz Janik.

Jak się jednak okazuje, bramki musiały zostać zdemontowane. Dlaczego?

Powodem brak dokumentów

Jak czytamy w odpowiedzi, bramki musiały zostać usunięte ze względu na brak dokumentów potwierdzających ich zgodność z normami bezpieczeństwa i miejscem ich montażu. Pismo zostało podpisane przez wiceprezydenta Piotra Kulbata, inżyniera miasta Adama Baka oraz dyrektora Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta Jacka Marusińskiego.

reklama

– Bramki zostały usytuowane poza nawierzchnią boiska, co powodowało brak jednolitego podłoża dla bramkarza, a ponadto wystające fundamenty słupa do koszykówki i sam słup w bramce stwarzały zagrożenie podczas gry – napisano.

Pomimo dobrych chęci mieszkańców, zgodnie z przepisami wszystkie urządzenia montowane na publicznych placach zabaw muszą posiadać certyfikaty bezpieczeństwa. Te zaś wydawane są przez uprawnione organy na zlecenie firm je produkujących. W tym miejscu warto zaznaczyć, że status prawny zamontowanych przez mieszkańców bramek nie był uregulowany, stąd decyzja o ich usunięciu.

– Podmiot dokonujący montażu urządzenia poświadcza zgodność montażu z kartą techniczną. Administrator placów zabaw czy boisk nie może dopuścić, aby bez jego zgody na terenie tych obiektów pojawiały się jakiekolwiek urządzenia, gdyż odpowiada za ich stan techniczny i bezpieczeństwo użytkowania – informuje urząd.

reklama

Czy jest szansa, żeby takie bramki w ogóle stanęły w wymienionym miejscu? Wygląda na to, że nie. Jak dodano w piśmie, ze względu na warunki, czyli ograniczoną powierzchnię, sąsiedztwo bloku, drogi oraz placu zabaw nie ma możliwości zorganizowania w tym miejscu boiska z bramkami do piłki ręcznej.

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo