Motocykl na kategorię B. Takie zasady obowiązują obecnie
Dziś osoba, która posiada prawo jazdy kategorii B od co najmniej trzech lat, może w Polsce prowadzić motocykl bez konieczności zdobywania kategorii A. Nie oznacza to jednak, że może wybrać dowolny jednoślad. Obowiązujące przepisy określają trzy podstawowe limity. Motocykl może mieć:
- pojemność silnika do 125 cm³,
- moc do 11 kW, czyli około 15 KM,
- stosunek mocy do masy własnej nie większy niż 0,1 kW/kg.
Takie rozwiązanie funkcjonuje w Polsce od 2014 roku. Teraz grupa posłów zwróciła się do ministra infrastruktury z propozycją znaczącego rozszerzenia tych możliwości.
Posłowie chcą znieść limit 125 cm³
Interpelacja nr 19488 wpłynęła do Sejmu 27 sierpnia 2026 roku. Pod dokumentem podpisali się posłowie: Kamil Wnuk, Łukasz Osmalak, Paweł Śliz, Adam Gomoła, Ewa Schädler i Bożenna Hołownia. Parlamentarzyści zwracają uwagę, że pojemność silnika nie zawsze dobrze oddaje rzeczywiste osiągi motocykla. Dwa jednoślady o różnej pojemności mogą mieć podobną moc, masę i charakterystykę jazdy. Dlatego proponują, aby w przypadku rozszerzonych uprawnień dla kierowców kategorii B całkowicie zrezygnować z limitu pojemności silnika. Kluczowe miałyby być inne parametry.
Nawet 20 kW na prawo jazdy kategorii B
Według propozycji osoba posiadająca kategorię B od minimum trzech lat mogłaby uzyskać dodatkowe uprawnienie pozwalające prowadzić motocykl:
- o mocy do 20 kW, czyli około 27 KM,
- ze stosunkiem mocy do masy własnej do 0,15 kW/kg,
- bez ograniczenia pojemności skokowej silnika.
Nie oznaczałoby to więc możliwości jazdy każdym motocyklem. Nadal obowiązywałby wyraźny limit osiągów, a proponowane 20 kW pozostaje znacznie poniżej 35 kW dopuszczalnych dla kategorii A2. Posłowie argumentują, że nieco większa moc może być przydatna m.in. podczas wyprzedzania, włączania się do ruchu, jazdy poza miastem czy przewożenia pasażera.
Mocniejszy motocykl dopiero po szkoleniu
Rozszerzone uprawnienia nie miałyby być przyznawane automatycznie każdemu kierowcy z trzyletnim stażem. Autorzy interpelacji proponują wprowadzenie obowiązkowego szkolenia praktycznego. Jako przykład podają kurs trwający 10 godzin. Podczas zajęć kierowcy mieliby ćwiczyć m.in. manewrowanie przy niewielkich prędkościach, hamowanie awaryjne, omijanie przeszkód, jazdę w zakrętach, reakcję na utratę przyczepności oraz poruszanie się motocyklem w normalnym ruchu drogowym. Po ukończeniu takiego szkolenia dodatkowe uprawnienie mogłoby zostać potwierdzone specjalnym kodem wpisanym do prawa jazdy kategorii B. Nie byłoby więc konieczności tworzenia kolejnej kategorii prawa jazdy.
To na razie propozycja, a nie nowe przepisy
Kierowcy zainteresowani mocniejszymi motocyklami muszą jednak pamiętać o najważniejszej kwestii. Interpelacja poselska nie jest projektem ustawy i nie zmienia obowiązujących przepisów. Posłowie pytają Ministerstwo Infrastruktury m.in. o możliwość wprowadzenia takiego rozwiązania, jego zgodność z przepisami Unii Europejskiej oraz ewentualny harmonogram prac legislacyjnych. Na razie osoby posiadające wyłącznie kategorię B nadal muszą więc przestrzegać obecnych limitów: 125 cm³, 11 kW i 0,1 kW/kg. Dopiero ewentualna zmiana ustawy mogłaby otworzyć drogę do jazdy mocniejszymi motocyklami bez zdobywania kategorii A.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.