reklama

Polska zmieni sposób liczenia czasu? Niespodziewany projekt w parlamencie

Opublikowano:
Autor:

Polska zmieni sposób liczenia czasu? Niespodziewany projekt w parlamencie - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Koniec zmiany czasu? Nie będzie ani zimowego, ani letniego. Projekt trafił do Senatu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPowraca dyskusja o odejściu od sezonowego przestawiania zegarków. Do Senatu trafiła właśnie propozycja, która może zmienić dotychczasowy sposób myślenia o czasie urzędowym. Zakłada ona całkowite zniesienie zmiany czasu, ale bez wyboru klasycznego wariantu – ani letniego, ani zimowego. Zamiast tego pojawia się koncepcja rozwiązania pośredniego.
reklama

27 marca 2026 roku do Senatu wpłynęła petycja przygotowana przez Fundację „Można Lepiej!”, która proponuje wprowadzenie stałego czasu pośredniego. Miałby on polegać na cofnięciu obowiązującego czasu letniego o 30 minut i utrzymaniu takiego rozwiązania przez cały rok.

Autorzy projektu argumentują, że spór o wybór jednego z dwóch wariantów – letniego lub zimowego – od lat blokuje realne zmiany. Jak wskazują, „prawie wszyscy chcą zakończyć zmianę czasu, ale na tym zgoda się kończy”. Proponowany kompromis ma ograniczyć negatywne skutki obu rozwiązań, zachowując względną równowagę między długością dnia zimą i latem.

15 kwietnia 2026 roku dokument został skierowany do senackiej Komisji do Spraw Petycji. Na razie nie wyznaczono terminu jego rozpatrzenia, jednak sama inicjatywa wpisuje się w szerszą debatę prowadzoną zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej.

reklama

Brak porozumienia w Unii Europejskiej w sprawie zmiany czasu

Problem zmiany czasu nie jest wyłącznie krajowy. Już w 2018 roku Komisja Europejska przeprowadziła szerokie konsultacje społeczne, w których udział wzięło około 4,6 miliona obywateli. Aż 84 proc. respondentów opowiedziało się za rezygnacją z sezonowego przestawiania zegarków.

Pomimo tak wyraźnego sygnału społecznego państwa członkowskie nie zdołały osiągnąć porozumienia. Spór dotyczył przede wszystkim tego, który czas powinien obowiązywać przez cały rok. W efekcie inicjatywa utknęła na poziomie politycznym, a obowiązujące przepisy unijne – wynikające z dyrektywy 2000/84/WE – nadal regulują zmiany czasu w całej Wspólnocie.

reklama

Obowiązujące przepisy i decyzje w Polsce

W Polsce kwestie zmiany czasu reguluje ustawa z 10 grudnia 2003 roku o czasie urzędowym. Zgodnie z nią decyzję o wprowadzaniu czasu letniego podejmuje Prezes Rady Ministrów w drodze rozporządzenia.

Obecnie obowiązuje akt prawny z 4 marca 2022 roku, który określa harmonogram zmian do 2026 roku. Zgodnie z nim najbliższa zmiana czasu nastąpi 25 października. Oznacza to, że niezależnie od trwających prac legislacyjnych system sezonowego przestawiania zegarków nadal funkcjonuje.

Projekt polityczny: stały czas letni od 2026 roku

reklama

Równolegle do inicjatywy społecznej procedowany jest projekt polityczny. 2 kwietnia 2025 roku posłowie PSL i Trzeciej Drogi złożyli projekt ustawy zakładający całkowite odejście od zmiany czasu i wprowadzenie na stałe czasu letniego (UTC+2).

Zgodnie z propozycją nowe przepisy miałyby wejść w życie 1 marca 2026 roku. Ostatnia standardowa zmiana czasu miałaby nastąpić jesienią 2025 roku, natomiast w 2026 roku doszłoby jeszcze do jednorazowego przejścia na czas letni.

Projekt przeszedł etap konsultacji społecznych i trafił do sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju, gdzie nadal oczekuje na rozpatrzenie.

Ekonomiczne i technologiczne argumenty przeciw zmianie czasu

reklama

Jednym z głównych argumentów przeciwko utrzymywaniu zmiany czasu są kwestie ekonomiczne. System ten funkcjonuje w Polsce od 1977 roku i pierwotnie miał służyć oszczędności energii elektrycznej.

Współczesne analizy wskazują jednak, że efekt ten jest dziś trudny do potwierdzenia. Rozwój technologii – w tym powszechne wykorzystanie oświetlenia LED oraz nowoczesnych systemów zarządzania energią – znacząco ograniczył potencjalne korzyści.

Jednocześnie sama zmiana czasu generuje koszty. Obejmują one konieczność aktualizacji systemów informatycznych, problemy w transporcie publicznym oraz ryzyko błędów w synchronizacji urządzeń i rozkładów jazdy.

Konsekwencje wyboru stałego czasu letniego lub zimowego

Decyzja o zniesieniu zmiany czasu wymaga wyboru jednego wariantu, co wiąże się z konkretnymi skutkami dla codziennego życia.

W przypadku pozostania przy czasie zimowym latem dzień zaczynałby się bardzo wcześnie – nawet około godziny 3:11. Jednocześnie liczba dni z zachodem słońca po godzinie 20:00 spadłaby z około 109 do zaledwie 24.

Z kolei utrzymanie czasu letniego zimą oznaczałoby bardzo późne wschody słońca. Przez około 84 dni w roku świt następowałby dopiero po godzinie 8:00, a najpóźniejszy wschód przypadałby około 8:43.

Wpływ zmiany czasu na bezpieczeństwo, gospodarkę i codzienne życie

Zmiana czasu wpływa na wiele obszarów funkcjonowania państwa i społeczeństwa. Wśród najważniejszych wskazuje się bezpieczeństwo w ruchu drogowym – ciemne poranki zwiększają ryzyko wypadków w godzinach szczytu.

Znaczenie mają także kwestie gospodarcze. Dłuższe jasne popołudnia sprzyjają rozwojowi turystyki, gastronomii i handlu. Z kolei branże takie jak rolnictwo czy budownictwo są uzależnione od dostępu do światła dziennego.

Nie bez znaczenia pozostaje wpływ na dzieci i młodzież, które w okresie zimowym często rozpoczynają dzień szkolny w ciemności. Zmiany czasu oddziałują również na zwierzęta hodowlane, wymagające stałego rytmu dnia.

Geografia i różnice w długości dnia w Polsce

Polska leży w strefie czasu środkowoeuropejskiego, wyznaczonej przez południk 15°E. Różnica długości geograficznej między wschodem a zachodem kraju wynosi około 10°, co przekłada się na niemal 40 minut różnicy we wschodach i zachodach słońca.

Zimą dzień trwa od około 7 godzin i 10 minut na północy do 8 godzin i 20 minut na południu, natomiast latem przekracza 17 godzin. Te uwarunkowania sprawiają, że wybór jednego stałego czasu ma szczególne znaczenie dla funkcjonowania kraju.

Kompromis jako próba zakończenia wieloletniego sporu

Propozycja wprowadzenia czasu pośredniego stanowi próbę wyjścia z impasu, który od lat blokuje reformę. Jej autorzy podkreślają, że choć rozwiązanie nie jest idealne, może okazać się najmniej uciążliwe w praktyce.

Jednocześnie wskazują na potencjalne problemy, zwłaszcza w relacjach międzynarodowych. Różnice czasowe między krajami mogłyby się zwiększyć, co utrudniłoby funkcjonowanie transportu, handlu i współpracy gospodarczej.

Na razie jednak propozycja pozostaje na etapie prac senackich. Od decyzji parlamentarzystów zależy, czy Polska zdecyduje się na jedno z najbardziej nietypowych rozwiązań w Europie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo