Policjanci wlepiają mandaty... policjantom. Takich przypadków było więcej, ukarano nawet komendanta

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Dominik Zadworny

Policjanci wlepiają mandaty... policjantom. Takich przypadków było więcej, ukarano nawet komendanta - Zdjęcie główne
Autor: Rafał | Opis: Policjant nieprzepisowo wjechał na przejście kolejowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościOstatnio głośno było o policjancie z Piotrkowa Trybunalskiego, który nieprzepisowo wjechał na przejście kolejowe podczas otwierania rogatek. Funkcjonariusz został ukarany wysokim mandatem i punktami karnymi. Jak się okazuje to niejedyny przypadek, kiedy mundurowi dopuszczają się wykroczeń. Kary nie uniknął nawet komendant jednego z łódzkich komisariatów...
reklama

Policja to formacja, której głównym celem jest służba społeczeństwu, chroniąc przy tym ludzi oraz utrzymując bezpieczeństwo i porządek publiczny. Do zadań funkcjonariuszy należy między innymi wykrywanie nie tylko przestępstw, ale również wykroczeń, a następnie ściganie ich sprawców.

Względem tego nasuwa się pytanie, co w sytuacji, jeśli to członkowie policji dopuszczą się przewinienia? 
Okazuje się, że nie pozostaną oni bezkarni. Dobrze wiedzą o tym piotrkowscy policjanci, którzy w miniony weekend złamali przepisy ruchu drogowego.

W nocy z niedzieli na poniedziałek (9-10 kwietnia), funkcjonariusz z Piotrkowa wjechał radiowozem na przejazd kolejowy przy ul. Słowackiego, w momencie, kiedy rogatki cięgle się podnosiły. Policjanta nie zatrzymało nawet bardzo dobrze widoczne pulsujące czerwone światła. O całej sytuacji poinformowała jedna z piotrkowskich grup w mediach społecznościowych. Zbulwersowani mieszkańcy umieścili na niej krótkie nagranie, na którym widać, jak policjant dokonuje wykroczenia. Wideo wpłynęło do komendy piotrkowskiej policji.

reklama

Policjanci od razu ustalili, kto w tym czasie poruszał się radiowozem. W związku, że funkcjonariusz nie kierował pojazdem uprzywilejowanym, otrzymał on mandat w wysokości 2 tysięcy złotych oraz 15 punktów karnych

- informuje asp. szt. Izabela Gajewska z KMP w Piotrkowie.

To niejedyny przypadek, kiedy funkcjonariusze byli zmuszeni ukarać swoich kolegów

29 marca jadący radiowozem policjant na jednej z łódzkich ulic nie ustąpił pierwszeństwa kobiecie, która wchodziła na przejście dla pieszych. Funkcjonariusz dodatkowo zignorował fakt, że przed pasami zatrzymał się inny samochód. Sytuacja została nagrana przez wideorejestrator osobówki.

Na nagraniu widać, jak kierowca pojazdu poruszający się lewym pasem wyraźnie zwalnia w momencie zbliżania się pieszej do przejścia. W momencie, kiedy auto już się zatrzymuje, aby ustąpić pierwszeństwa, prawem pasem omija go rozpędzony radiowóz. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, ponieważ kobieta znajdował się blisko jezdni.

reklama

Jak informuje mł. asp. Kamila Sowińska z KMP w Łodzi, po pojawieniu się nagrania w Internecie, komendant nakazał przeprowadzenie czynności kontrolnych, w celu wyjaśnienia sprawy. Za nie ustąpienie pierwszeństwa pieszemu grozi 1500 zł grzywny i 15 punktów karnych. Nie są to jedyne konsekwencje, za jakimi musiał liczyć się kierujący. Dodatkowo wobec policjanta wszczęto postępowanie dyscyplinarne. 

Jesteśmy funkcjonariuszami publicznymi, dlatego musimy dbać o swój wizerunek. Nie jest tak, że prawo nas nie obowiązuje. Nikt nie może myśleć, że jeżeli jest policjantem, to może łamać przepisy. Bardzo mocno skupiamy się na bezpieczeństwie pieszych, często prowadzimy akcje, w których eliminujemy niebezpieczne zachowanie kierowców. Chcę jednak podkreślić, że przede wszystkim tego rozsądku na drodze musimy wymagać od siebie

reklama

- wyjaśnia mł. asp. Jadwiga Czyż, z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Łodzi.

Do podobnego zdarzenia doszło również w czerwcu 2021 roku

Komendant jednego z łódzkich komisariatów jechał samochodem z prędkością 91 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 40 km/h. 

Z uwagi na nieprzepisową jazdę policjant został zatrzymany do kontroli drogowej, w wyniku której ukarano go mandatem karnym oraz zabraniem prawa jazdy.

Funkcjonariusz był w czasie wolnym, poza służbą, za wykroczenie drogowe poniósł odpowiedzialność jak każdy inny uczestnik ruchu drogowego, został ukarany mandatem karnym oraz zatrzymano mu prawo jazdy

- mówi kom. Marcin Fiedukowicz.

Według informacji, które podała "Gazeta Wyborcza", komendant miał nakłaniać policjantów do odstąpienia od ukarania go, powołując się przy tym na pełnione stanowisko. Funkcjonariusze mieli się na to nie zgodzić.

reklama

Ostatecznie komendant uniknął poważniejszych konsekwencji, ponieważ w tym przypadku nie wszczęto postępowania dyscyplinarnego, jednak za popełnione wykroczenie został ukarany jak każdy inny uczestnik ruchu.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo