reklama

Rozróba w McDonald's w Piotrkowie. Latały krzesła i gaz pieprzowy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rozróba w McDonald's w Piotrkowie. Latały krzesła i gaz pieprzowy - Zdjęcie główne
Autor: zdj. poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na SygnaleNiecodzienne zajście miało miejsce w piotrkowskim McDonaldzie. Agresywny nastolatek demolował restaurację. Mało tego zaczął dookoła psikać gazem pieprzowym. Świadkowie zdarzenia na miejsce wezwali służby.
reklama

Rozróba w Piotrkowie Trybunalskim

W piątkowy wieczór (15 maja) policjanci w Piotrkowie otrzymali niecodzienne zgłoszenie. Z informacji wynikało, że grupa osób zachowywała się agresywnie, rzucała krzesłami i rozpylała gaz pieprzowy w piotrkowskim McDonaldzie. 

O przebiegu incydentu informują piotrkowscy policjanci. Jak udało nam się ustalić, około godz. 20:50 do służb zadzwonił jeden ze świadków zdarzenia i przekazał, że grupa młodych osób rozpyla gaz pieprzowy na terenie restauracji McDonald's przy ul. Słowackiego. Policjanci udali się na miejsce. W ich stronę wybiegła jedna z pracownic, która powiedziała, że sprawcą był młody chłopak, który uciekł z miejsca zdarzenia, a nie większa grupa, jak wynikało z wcześniejszego zgłoszenia.

Kobieta wskazała, w którym kierunku zbiegł agresor. Mundurowi natychmiast rozpoczęli poszukiwania. Po krótkim pościgu zatrzymali młodego chłopaka, który ukrywał się w autobusie. 

reklama

Prawdę o zdarzeniu ujawnił monitoring. Kamery zarejestrowały, jak agresywny 14-latek rzuca krzesłami i rozpyla w fastfoodzie gaz pieprzowy.

Sprawą zajmie się Sąd Rodzinny

Na miejsce wezwano jego matkę, ponieważ ze względu na swój wiek nie mógł on zostać aresztowany. 14-latek trafił pod opiekę mamy, jednak to nie koniec jego problemów. Za swoje bezmyślne postępowanie odpowie przed wymiarem sprawiedliwości. Sprawa przekazana zostanie do Sądu Rodzinnego, który zadecyduje o jego dalszym losie.

Zachowanie nastolatka nasuwało podejrzenia, że w czasie incydentu był pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Zaprzecza temu jednak policja w Piotrkowie. Na razie nie wiadomo więc, jaki był powód wzburzenia 14-latka i jego impulsywnego zachowania.

Policja zabezpieczyła nagrania z kamer i w toku śledztwa będzie dokładnie sprawdzała, jak wyglądał przebieg zdarzenia. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo