reklama

Pościg pod Piotrkowem. Padły strzały, poszukiwany uciekł do lasu

Opublikowano:
Autor:

Pościg pod Piotrkowem. Padły strzały, poszukiwany uciekł do lasu - Zdjęcie główne
Autor: AI | Opis: zdj. ilustracyjne
Zobacz
galerię
1
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na SygnaleDramatyczny pościg rozpoczął się w Rokszycach i prowadził w kierunku Woli Krzysztoporskiej. Uciekający samochodem 26-latek zajeżdżał drogę innym kierowcom i wymuszał pierwszeństwo na skrzyżowaniach. Później porzucił pojazd i wbiegł do lasu. Policjanci ruszyli za nim, a w trakcie akcji padły dwa strzały. Co wydarzyło się później?
reklama

Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim ustalili, że 28 sierpnia poszukiwany 26-latek będzie poruszał się drogą ekspresową S8 w kierunku miasta. Podczas prowadzonej obserwacji zauważyli samochód, którym jechał mężczyzna.

W Rokszycach policjanci podjęli próbę zatrzymania pojazdu. Mężczyzna początkowo zjechał na prawą stronę jezdni i zatrzymał samochód. Po chwili jednak gwałtownie ruszył, rozpoczynając ucieczkę w kierunku Woli Krzysztoporskiej.

Niebezpieczna ucieczka samochodem

Według relacji policji 26-latek za wszelką cenę próbował uniknąć zatrzymania. Podczas ucieczki zajeżdżał drogę innym kierowcom oraz wymuszał pierwszeństwo na skrzyżowaniach. Swoim zachowaniem stwarzał bezpośrednie zagrożenie dla pozostałych uczestników ruchu.

reklama

– Policjanci nie tracili go z pola widzenia i kontynuowali pościg. W pewnym momencie 26-latek zjechał w okolice kompleksu leśnego, gdzie porzucił samochód i zaczął uciekać pieszo, a kryminalni natychmiast ruszyli za nim. Pościg przeniósł się w trudno dostępny teren - mówi mł. asp. Edyta Daroch z KMP w Piotrkowie Trybunalskim.

Policjant oddał dwa strzały

W trakcie pościgu jeden z funkcjonariuszy oddał dwa strzały w tzw. "bezpiecznym kierunku". Gdy uciekający usłyszał wystrzały, zrezygnował z dalszej ucieczki. Chwilę później został zatrzymany.

Po sprawdzeniu danych mężczyzny potwierdzono, że był on poszukiwany listem gończym. Miał do odbycia karę czterech lat pozbawienia wolności za przestępstwo związane z posiadaniem znacznej ilości narkotyków.

reklama

Okazało się również, że 26-latek prowadził samochód pomimo obowiązującego go sądowego zakazu kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Za złamanie takiego zakazu grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Do tego dochodzą konsekwencje związane z niezatrzymaniem się do kontroli i niebezpieczną ucieczką.

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo