reklama

Policjanci z Piotrkowa uratowali życie 3-latkowi. Mogło skończyć się tragicznie

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Policjanci z Piotrkowa uratowali życie 3-latkowi. Mogło skończyć się tragicznie - Zdjęcie główne
Autor: KMP Piotrków Tryb.
Zobacz
galerię
2
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Na SygnaleMężczyzna stał na przystanku autobusowym w Piotrkowie na rękach trzymając 3-letniego syna. Chłopiec był osłabiony, mdlał i wymiotował. Na pomoc ruszyli piotrkowscy policjanci, którzy zauważyli całą sytuację.
reklama

Do zdarzenia doszło 28 czerwca na przystanku autobusowym, przy skrzyżowaniu ulic Topolowej i Łódzkiej. Podczas służby niepokojącą sytuację zaobserwowali funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim – asp. Cezary Grochala, sierż. sztab. Mateusz Dębski oraz st. sierż. Artur Głowiński.

3-latek wymagał pilnej pomocy

Policjanci udzielili chłopcu pierwszej pomocy i monitorowali jego stan zdrowia do czasu przyjazdu karetki. 

– 3-latek był osłabiony, mdlał na rękach swojego ojca oraz wymiotował. Dziecko w stanie stabilnym zostało przetransportowane wraz z opiekunem do szpitala celem dalszej diagnostyki - mówi sierż. Sylwia Tazbir- Jurek z piotrkowskiej komendy.

reklama

Nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną pogorszenia stanu zdrowia chłopca. Niewykluczone jednak, że mogły się do tego przyczynić wysokie temperatury, które panowały wówczas w niemal całym kraju. 

Służby przypominają przy okazji tego zdarzenia, że wysokie temperatury mogą stanowić śmiertelne zagrożenie. 

– Upały są szczególnie niebezpieczne dla dzieci i osób starszych. Nie zapominajmy o tym szczególnie w podróży. Przy upałach we wnętrzu pojazdu robi się swego rodzaju szklarnia, w której temperatura jest znacznie wyższa od tej na zewnątrz. Nie doprowadzajmy do takich niebezpiecznych sytuacji. Zwracamy się z apelem, aby nigdy nie zostawiać dziecka i zwierzęcia samego w aucie, szczególnie w czasie upałów - apelują służby.

Gdy zauważymy, że ktoś znajduje się w sytuacji zagrażajacej zdrowiu lub życiu bez wahania dzwońmy na numer alarmowy 112.

reklama

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo