Policjanci mieli do czynienia z niecodzienną akcją. Na jezdni zauważyli ranne zwierzę. Jak potoczyły się losy czworonoga?
Policjanci z Sulejowa uratowali potrąconego kota
Wszystko działo się w piątek, 6 lutego. Dzielnicowy sierżant Wojciech Bartosik wspólnie z posterunkową Justyną Biskup patrolowali ulice regionu. Wtem funkcjonariusze z Sulejowa zobaczyli leżącego na jezdni, potrąconego kota. Mundurowi ruszyli do akcji - zabezpieczyli zwierzę i udzielili mu pomocy.
– Sierżant Wojciech Bartosik oraz posterunkowy Justyna Biskup zadbali o bezpieczeństwo w miejscu zdarzenia, a następnie ostrożnie przenieśli rannego kota do radiowozu – mówi mł. asp. Edyta Daroch, oficer prasowy w Komendzie Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.
Kot trafił do gabinetu weterynaryjnego w Sulejowie, gdzie udzielono mu pomocy.
– Ta szybka i pełna empatii reakcja nie tylko dała zwierzęciu szansę na powrót do zdrowia, ale również zapobiegła dalszemu zagrożeniu dla innych uczestników ruchu drogowego. To kolejny dowód na to, że policyjna służba to nie tylko troska o bezpieczeństwo ludzi, lecz także wrażliwość na los tych, którzy sami nie potrafią poprosić o pomoc – podsumowuje Edyta Daroch.
Mężczyzna wyrzucił do śmieci kocięta
Do innej sytuacji ze zwierzętami doszło na początku lutego w Piotrkowie Trybunalskim. Policjanci zatrzymali 64-latka, który wyrzucił do kontenera na śmieci 5 kociąt. Mężczyzna działał na zlecenie. Więcej na ten temat w poniższym artykule.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.