31-latek z powiatu kutnowskiego usłyszał zarzut
- Prokuratura Okręgowa w Częstochowie prowadzi śledztwo w sprawie sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, do którego doszło 1 września 2026 roku na autostradzie A1 w miejscowości Mykanów – przekazuje rzecznik prasowy Prokuratory Okręgowej w Częstochowie, prokurator Tomasz Ozimek.
Z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, że kierujący zestawem pojazdów ciężarowych 31-letni Dominik D. - mieszkaniec powiatu kutnowskiego - najechał na zaparkowane pojazdy i pracowników wykonujących prace serwisowe na prawym pasie ruchu.
W wyniku najechania cztery osoby poniosły śmierć na miejscu zdarzenia i czterech pracowników drogowych odniosło ciężkie obrażenia ciała.
- W kabinie ciągnika ujawniono dwie karty kierowcy, wydane na nazwiska innych osób. W toku dalszego postępowania prokurator będzie ustalał, czy zabezpieczone karty kierowcy były używane przez kierującego ciągnikiem siodłowym. W toku śledztwa prokurator przedstawił Dominikowi D. zarzut niemyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Do katastrofy doszło w wyniku naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, poprzez niezachowanie należytej ostrożności i najechanie ciągnikiem siodłowym na zaparkowane pojazdy i pracowników wykonujących drogowe prace serwisowe – informuje Tomasz Ozimek.
Mężczyzna przyznał się, ale nie pamięta zdarzenia
Następstwem tego była śmierć czterech osób i ciężki uszczerbek na zdrowiu kolejnych czterech pokrzywdzonych. Ponadto Dominikowi D. przedstawiono zarzut ukrywania w kabinie użytkowanego przez siebie pojazdu dokumentów w postaci dwóch kart kierowców.
Rzecznik prokuratury dodaje, że przesłuchany przez prokuratora Dominik D. przyznał się do sprowadzenia katastrofy, jednakże w złożonych wyjaśnieniach stwierdził, że nie pamięta okoliczności zdarzenia. Podejrzany nie przyznał się natomiast do zarzutu ukrywania dokumentów.
- Po przesłuchaniu podejrzanego prokurator wystąpił do Sądu Rejonowego w Częstochowie o zastosowanie wobec Dominika D. tymczasowego aresztowania. Prokurator motywował wniosek surową karą grożącą podejrzanemu, uzasadnioną obawą ucieczki lub ukrycia się oraz obawą matactwa z jego strony. Sąd Rejonowy w Częstochowie uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował wobec Dominika D. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy – informuje rzecznik częstochowskiej prokuratury.
Nowa opinia biegłego może zaostrzyć zarzuty
Jak dodaje, po skierowaniu wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania do Prokuratury Okręgowej wpłynęła opinia biegłego z zakresu toksykologii, z której wynika, że Dominik D. znajdował się pod wpływem substancji psychotropowej w postaci klefedronu.
- Treść opinii będzie miała wpływ na zmianę kwalifikacji prawnej czynu zarzucanego podejrzanemu i zaostrzenie odpowiedzialności karnej – zapowiada Tomasz Ozimek.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.