reklama

Jeszcze mniej niedziel handlowych. Zniknie możliwość zakupów przed świętami?

Opublikowano:
Autor:

Jeszcze mniej niedziel handlowych. Zniknie możliwość zakupów przed świętami? - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Sklepy otwarte tylko cztery niedziele w roku? Jest nowa petycja

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościLiczba niedziel handlowych w Polsce może zostać ponownie ograniczona. Do Sejmu wpłynęła petycja obywatelska zakładająca zmniejszenie liczby dni objętych wyjątkiem od zakazu handlu z obecnych ośmiu do zaledwie czterech rocznie. Autor dokumentu chce także skrócenia godzin pracy sklepów w soboty poprzedzające niedziele niehandlowe. Sprawą już 10 czerwca zajmie się sejmowa Komisja do Spraw Petycji.
reklama

Zakaz handlu w niedziele obowiązuje w Polsce od 1 marca 2018 roku. Przepisy wprowadzono ustawą z 10 stycznia 2018 r., a ich celem było ograniczenie pracy w handlu w dni wolne od pracy. Przez lata katalog wyjątków był jednak rozszerzany, dzięki czemu obecnie konsumenci mogą korzystać z ośmiu niedziel handlowych w ciągu roku.

Teraz pojawił się pomysł, aby ten system ponownie zaostrzyć. Petycja obywatelska złożona do Sejmu 16 lutego 2026 r. zakłada pozostawienie jedynie czterech niedziel handlowych rocznie. Miałyby one przypadać w pierwszą niedzielę marca, czerwca, września i grudnia. Jeśli któraś z nich przypadłaby w święto ustawowo wolne od pracy, nie byłaby przenoszona na inny termin.

W praktyce oznaczałoby to całkowitą likwidację trzech handlowych niedziel poprzedzających Boże Narodzenie oraz niedzieli poprzedzającej Wielkanoc. To właśnie te dni należą obecnie do najważniejszych okresów zakupowych w roku.

reklama

Cztery niedziele handlowe zamiast ośmiu

Obecnie ustawa przewiduje osiem niedziel handlowych. W 2026 roku sklepy mogą być otwarte w następujące dni:

  • 25 stycznia,
  • 29 marca,
  • 26 kwietnia,
  • 28 czerwca,
  • 30 sierpnia,
  • 6 grudnia,
  • 13 grudnia,
  • 20 grudnia.
reklama

Cztery z nich wynikają z zasady wyznaczania ostatniej niedzieli stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, natomiast pozostałe związane są z okresem przedświątecznym. Właśnie ten model miałby zostać zastąpiony nowym rozwiązaniem ograniczającym handel do czterech niedziel rocznie.

Według autora petycji dotychczasowe doświadczenia pokazują, że ograniczenia nie doprowadziły do załamania gospodarczego ani wzrostu bezrobocia. W jego ocenie należy w większym stopniu uwzględniać dobrostan pracowników oraz kwestie środowiskowe, a nie wyłącznie wyniki sprzedaży sieci handlowych.

Krótsza praca sklepów w soboty

Drugim elementem propozycji jest ograniczenie godzin funkcjonowania sklepów objętych zakazem handlu w niedziele. Autor petycji chce, aby placówki kończyły działalność najpóźniej o godzinie 21.

reklama

Argumentuje, że część sieci handlowych wykorzystuje obecne przepisy, pozostawiając sklepy otwarte nawet do godziny 23.30 w soboty poprzedzające niedziele niehandlowe. W efekcie pracownicy wracają do domów późno w nocy, a ich możliwość skorzystania z dnia wolnego jest znacząco ograniczona.

Obecnie jedynym dniem, w którym ustawodawca skrócił czas pracy sklepów, jest Wielka Sobota. Handel może być wtedy prowadzony jedynie do godziny 14.00, z wyjątkiem placówek korzystających z ustawowych wyłączeń.

Sejmowi eksperci mają wątpliwości

Petycja została przeanalizowana przez Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu. W opinii prawnej zwrócono uwagę, że autor nie wyjaśnił, dlaczego proponuje zmianę terminów niedziel handlowych przypadających obecnie co kwartał.

reklama

Eksperci wskazali również, że obowiązujące przepisy prawa pracy już dziś gwarantują pracownikom odpowiedni czas odpoczynku. Kodeks pracy przewiduje co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego oraz minimum 35 godzin odpoczynku tygodniowego.

W ocenie sejmowych prawników funkcjonowanie sklepów do późnych godzin wieczornych w soboty nie musi oznaczać naruszenia obowiązujących regulacji dotyczących czasu pracy, ponieważ pracodawcy nadal są zobowiązani do przestrzegania norm odpoczynku pracowników.

Które sklepy mogą działać mimo zakazu handlu

Niezależnie od ewentualnych zmian nadal obowiązywałby szeroki katalog wyjątków. Zakaz handlu nie obejmuje m.in. stacji paliw, aptek, piekarni, cukierni, lodziarni, punktów gastronomicznych, sklepów na dworcach i lotniskach oraz placówek prowadzonych osobiście przez właścicieli. Otwarte mogą pozostawać również sklepy internetowe, które od kilku lat stanowią coraz większą konkurencję dla tradycyjnego handlu.

Dodatkowo dane rynkowe pokazują, że udział e-commerce w polskim handlu detalicznym systematycznie rośnie. Według GUS sprzedaż internetowa utrzymuje znaczący udział w wielu segmentach rynku, szczególnie w branży odzieżowej, elektronicznej i wyposażenia wnętrz. To jeden z argumentów często podnoszonych przez zwolenników dalszego ograniczania handlu stacjonarnego w niedziele.

Komisja do Spraw Petycji ma zająć się dokumentem 10 czerwca. Samo rozpatrzenie petycji nie oznacza jeszcze zmian w prawie, jednak może stać się początkiem prac legislacyjnych nad kolejną modyfikacją zasad handlu w niedziele w Polsce.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo