Gdzie rosną rydze i na co uważać w lesie
Mleczaj rydz należy do grzybów, na które zbieracze w polskich lasach czekają przez cały rok. Najczęściej wyrasta on w trawie, na polanach oraz skrajach lasów, zwłaszcza w bliskim sąsiedztwie sosen. W takich miejscach można natrafić na pojedyncze sztuki lub całe grupy tych okazów.
Sam pomarańczowy kapelusz nie gwarantuje jednak, że znaleziony grzyb jest właściwym gatunkiem. W leśnym runie rosną bowiem inne mleczaje, które na pierwszy rzut oka przypominają rydza.
Jednym z nich jest mleczaj wełnianka. Grzyb ten nie nadaje się do spożycia w taki sposób jak rydz, a jego zjedzenie może prowadzić do nieprzyjemnych problemów żołądkowo-jelitowych.
Sok wypływający z grzyba zdradza gatunek
Jedną z najważniejszych cech rozpoznawczych mleczaja rydza można łatwo zauważyć po delikatnym uszkodzeniu jego blaszek lub po przecięciu całego grzyba.
Rydz natychmiast wydziela wtedy charakterystyczne pomarańczowe mleczko przypominające kolorem sok z marchwi. Uszkodzone miejsca na grzybie mogą z czasem zacząć przebarwiać się na zielonkawo.
Jest to bardzo istotna właściwość, która ułatwia prawidłowe rozpoznanie rydzów podczas grzybobrania.
U podobnego mleczaja wełnianki wypływające mleczko ma natomiast barwę białą. Sam wygląd kapelusza u tego gatunku także wyraźnie różni się od rydza.
Różnice w wyglądzie kapelusza i blaszek
Rydz ma najczęściej pomarańczowy lub ceglastopomarańczowy kapelusz, na którym da się zauważyć wyraźne, ciemniejsze kręgi. Blaszki tego grzyba są również pomarańczowe, a po uszkodzeniu pojawiają się na nich zielonkawe przebarwienia.
Mleczaj wełnianka wygląda pod tym względem inaczej. Jej kapelusz jest jaśniejszy, często różowawy lub różowopomarańczowy. Szczególnie charakterystyczny jest brzeg kapelusza wełnianki, który pokrywają drobne włoski przypominające wełnę. Blaszki są zazwyczaj znacznie jaśniejsze – białawe lub kremowe.
Właśnie połączenie cech wyglądu kapelusza z barwą wypływającego mleczka daje możliwość łatwego rozróżnienia obu tych gatunków.
Wątpliwości w lesie i pomoc grzyboznawców
Podczas zbierania grzybów w lesie nie należy kierować się wyłącznie zdjęciami znalezionymi w internecie ani samą barwą kapelusza. Poszczególne okazy mogą różnić się wyglądem w zależności od swojego wieku, stopnia wilgotności czy konkretnego miejsca, w którym wyrosły.
Jeżeli nie ma pewności co do znalezionego gatunku, najbezpieczniej jest zostawić grzyb w lesie. Zebrane okazy można także skonsultować z grzyboznawcą lub klasyfikatorem grzybów. W trakcie sezonu takie konsultacje prowadzą m.in. wybrane stacje sanitarno-epidemiologiczne.
Szczególną ostrożność muszą zachować osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę z grzybobraniem. Zasada w lesie pozostaje prosta – do koszyka powinny trafiać wyłącznie te okazy, co do których gatunku mamy pełną pewność.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.