Grzybobranie od lat cieszy się dużą popularnością w województwie łódzkim. Miłośników leśnych wypraw można spotkać między innymi w lasach powiatów bełchatowskiego, piotrkowskiego, radomszczańskiego czy opoczyńskiego. Kiedy pogoda sprzyja, a w lasach pojawiają się kolejne grzyby, pełny koszyk może oznaczać nie tylko zapasy na zimę, ale również dodatkowe pieniądze.
Nie wszystkie grzyby mają jednak taką samą wartość. Liczy się gatunek, wielkość, świeżość oraz jakość zebranych okazów. Różnice w cenach bywają naprawdę duże.
Ile płacą za grzyby w skupie? Niektóre gatunki są szczególnie cenne
Stawki w punktach skupu zależą przede wszystkim od rodzaju grzybów oraz ich stanu. Najwięcej można otrzymać za okazy młode, zdrowe, jędrne i pozbawione uszkodzeń.
Za kilogram świeżych kurek skupy oferują orientacyjnie od 20 do 45 zł. Podobne kwoty można uzyskać za borowiki szlachetne pierwszej klasy, czyli popularne prawdziwki. Muszą to być jednak grzyby odpowiedniej jakości.
Znacznie mniej warte są borowiki drugiej klasy, które nadają się przede wszystkim do suszenia. W ich przypadku stawki wynoszą około 10–15 zł za kilogram.
Z kolei za podgrzybki brunatne można otrzymać od 20 do 25 zł za kilogram. Najmniej opłacalna okazuje się sprzedaż maślaków. Za kilogram świeżych i oczyszczonych okazów skupy płacą maksymalnie około 10 zł.
To orientacyjne stawki rynkowe, a nie oficjalny cennik skupów z województwa łódzkiego. W poszczególnych punktach ceny mogą się różnić w zależności od podaży i jakości dostarczonych grzybów.
Nawet 300 zł za kilogram grzybów. Jest jednak pewien haczyk
Najwyższe ceny osiągają grzyby suszone, szczególnie borowiki. Za kilogram suszonych prawdziwków w plastrach lub całych kapeluszach można otrzymać nawet 300 zł.
Nie oznacza to jednak, że wystarczy jedno udane grzybobranie, aby zarobić taką kwotę. Podczas suszenia grzyby tracą większość swojej masy, ponieważ zawierają bardzo dużo wody. Aby otrzymać kilogram gotowego suszu, trzeba zebrać znacznie więcej świeżych okazów.
Przykładowo, osoba, która przyniesie ze zbiorów 5 kilogramów podgrzybków, przy stawce 25 zł za kilogram może otrzymać 125 zł. Z kolei za 10 kilogramów kurek, przy cenie 45 zł, można uzyskać nawet 450 zł. Są to jednak przykładowe wyliczenia na podstawie górnych stawek, a nie gwarantowany zarobek.
Sprzedaż grzybów na własną rękę może być bardziej opłacalna
Nie każdy grzybiarz decyduje się na oddanie zbiorów do punktu skupu. Alternatywą jest samodzielna sprzedaż, choć wymaga ona spełnienia dodatkowych wymogów.
Na lokalnym rynku województwa łódzkiego można znaleźć oferty sprzedaży świeżych grzybów. W październikowych ogłoszeniach z Piotrkowa Trybunalskiego, Tomaszowa Mazowieckiego czy Tuszyna pojawiały się między innymi podgrzybki oferowane za około 25–35 zł. Trzeba przy tym pamiętać, że są to ceny ofertowe, a nie kwoty potwierdzonych transakcji.
Sprzedaż bezpośrednia może przynieść większy dochód niż oddanie grzybów do skupu. Wymaga jednak znalezienia klientów, odpowiedniego przygotowania towaru oraz przestrzegania przepisów sanitarnych.
Grzyby leśne przeznaczone do sprzedaży powinny być ocenione przez uprawnionego grzyboznawcę lub klasyfikatora. W przypadku sprzedaży świeżych grzybów potrzebny jest odpowiedni atest dotyczący konkretnej partii.
Nie każdy grzyb zostanie przyjęty do skupu
Osoby planujące zarobić na jesiennych zbiorach powinny pamiętać, że punkty skupu zwracają dużą uwagę na jakość dostarczanego towaru.
Grzyby nie mogą być spleśniałe, robaczywe ani nadmiernie uszkodzone. Powinny być również wstępnie oczyszczone z ziemi, igliwia i mchu. Nie należy jednak myć ich wodą przed dostarczeniem do skupu, ponieważ przyspiesza to proces psucia.
Duże znaczenie ma także sposób przechowywania. Najlepiej korzystać z przewiewnych koszy lub ażurowych skrzynek. Trzymanie świeżych grzybów w foliowych reklamówkach sprzyja ich zaparzaniu i szybkiemu pogorszeniu jakości.
Warto też wcześniej skontaktować się z wybranym punktem skupu i sprawdzić, jakie gatunki przyjmuje oraz ile aktualnie za nie płaci.
Czy od sprzedaży grzybów trzeba zapłacić podatek?
Dobra wiadomość dla osób zbierających grzyby na własną rękę jest taka, że dochody z ich sprzedaży mogą być zwolnione z podatku dochodowego.
Dotyczy to grzybów leśnych zbieranych osobiście lub z pomocą członków najbliższej rodziny. Zwolnienie nie obejmuje automatycznie każdej formy handlu, na przykład odsprzedaży wcześniej zakupionych grzybów.
Dla mieszkańców województwa łódzkiego jesienne wyprawy do lasu mogą więc być nie tylko przyjemnością, ale również sposobem na podreperowanie domowego budżetu. Wiele zależy jednak od tego, co uda się znaleźć i w jakim stanie grzyby trafią do kupującego.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.